12 Lis 2019, 00:45:37
Drodzy obywatele.
Przeglądając dawne wątki na naszym forum natrafiłem na pewną ankietę związaną z ostatecznym rozwiązaniem kwestii Dalerii, czyli byłej prowincji Federacji Nordackiej, która została z niej "wyrzucona" ze względów na szczątkową aktywność i absencję jej władcy. W wątku tym padł taki oto termin - "Dalexit". Naszła mnie wtedy taka zagwozdka - jak faktycznie powinno wyglądać wyjście danej prowincji z Federacji Nordackiej? Zaczerpnę przykład z nieistniejącego reala - w Unii Europejskiej procedury opuszczenia jej struktur przez dane państwo członkowskie są bardzo szczegółowo opisane. Jak wiemy z Brexitu - mniej więcej polega na wypracowaniu umowy pomiędzy Unią a państwem opuszczającym ją. Trwa to dopóki dopóty obydwa rządy nie zawrą porozumienia albo rząd państwa opuszczającego zdecyduje się rzucić wszystko w pizdu i po prostu wyjść. Jednym zdaniem wyjścia są dwa - albo wychodzicie z umową, albo wychodzicie bez niej.
Jak to aktualnie wygląda w FN? Ktoś chce wyjść? Okej, niech wychodzi. Nie zawieramy żadnej umowy, i tak jak Dalerię, mamy ich gdzieś. W mojej opinii nie powinno to tak wyglądać. Federacja powinna mieć opisane procedury tak opuszczania jak i przyjmowania nowych prowincji. Powinno zostać zakazane (według mnie) siłowe wyrzucanie prowincji przez chociażby Parlament Federacyjny czy Prezydenta. Każda prowincja, jak to gwarantuje Konstytucja, powinna mieć prawo do samostanowienia o swoim statusie i o tym czy dalej chcą być w Federacji czy nie.
Po co ten wątek? Chciałbym aby na ten temat wypowiedziało się jak najwięcej osób. Wszakże jest to dość ważna kwestia, bo niejako może wpłynąć na przyszłość naszego kraju. Zapraszam więc do dyskusji! Może macie swój pomysł na to, jak to wszystko powinno wyglądać?
Przeglądając dawne wątki na naszym forum natrafiłem na pewną ankietę związaną z ostatecznym rozwiązaniem kwestii Dalerii, czyli byłej prowincji Federacji Nordackiej, która została z niej "wyrzucona" ze względów na szczątkową aktywność i absencję jej władcy. W wątku tym padł taki oto termin - "Dalexit". Naszła mnie wtedy taka zagwozdka - jak faktycznie powinno wyglądać wyjście danej prowincji z Federacji Nordackiej? Zaczerpnę przykład z nieistniejącego reala - w Unii Europejskiej procedury opuszczenia jej struktur przez dane państwo członkowskie są bardzo szczegółowo opisane. Jak wiemy z Brexitu - mniej więcej polega na wypracowaniu umowy pomiędzy Unią a państwem opuszczającym ją. Trwa to dopóki dopóty obydwa rządy nie zawrą porozumienia albo rząd państwa opuszczającego zdecyduje się rzucić wszystko w pizdu i po prostu wyjść. Jednym zdaniem wyjścia są dwa - albo wychodzicie z umową, albo wychodzicie bez niej.
Jak to aktualnie wygląda w FN? Ktoś chce wyjść? Okej, niech wychodzi. Nie zawieramy żadnej umowy, i tak jak Dalerię, mamy ich gdzieś. W mojej opinii nie powinno to tak wyglądać. Federacja powinna mieć opisane procedury tak opuszczania jak i przyjmowania nowych prowincji. Powinno zostać zakazane (według mnie) siłowe wyrzucanie prowincji przez chociażby Parlament Federacyjny czy Prezydenta. Każda prowincja, jak to gwarantuje Konstytucja, powinna mieć prawo do samostanowienia o swoim statusie i o tym czy dalej chcą być w Federacji czy nie.
Po co ten wątek? Chciałbym aby na ten temat wypowiedziało się jak najwięcej osób. Wszakże jest to dość ważna kwestia, bo niejako może wpłynąć na przyszłość naszego kraju. Zapraszam więc do dyskusji! Może macie swój pomysł na to, jak to wszystko powinno wyglądać?
Kaspar Waksman-Dëter
I Prezydent IV Republiki Muratyki
"Cudowne, piękne i "oczojebne"..." - Ronon Dex o nowym forum IV Republiki
I Prezydent IV Republiki Muratyki
"Cudowne, piękne i "oczojebne"..." - Ronon Dex o nowym forum IV Republiki
![[Obrazek: Muratyka1.png.f758c16a92c6d62805829c53a67e5381.png]](https://forum.muratyka.ct8.pl/uploads/monthly_2021_11/Muratyka1.png.f758c16a92c6d62805829c53a67e5381.png)
