Czyli tak:
Łączymy Kuriera Insulijskiego, Zrzędnika i ewentualnie volkiańskie oraz winkulijskie gazety w jedno medium.
Nazwa: Zrzędnik Całodobowy
Właściciel: współzarząd pracowników
Dziennikarze: Joahim, August, Adam Aleksander II
Korekta językowa, grafika i układ treści: ja.
Jeno Cesarska Mość Kamiljan I z łaski Jahwe Cesarz Insulii, Cesarz Learvén, Cesarz Nordaty Północnej, Król Ardemii, Król Voxlandu, Król Winkulii Brodryjskiej, Arcyksiążę Hergamu i Alorku, Książę Bantu, Wielki Protektor Lotryganii, Hrabia-Rodzic Doctriny.
Mówiąc po piechociemu: popieram koncepcję.
August van Hagsen de la Sparasan
Halo, halo, budzę dyskusję.
Podpisujemy jakąś umowę czy od razu przestępujemy do działania?
August van Hagsen de la Sparasan
Jak wolicie. Jak dla mnie możemy albo od razu wyznaczyć sobie jakiś termin, kiedy planujemy zrobić wydanie i wziąć się za pisanie, albo podpisać jakąś umowę. Obojętnie.
Znaczy z przewidywaniami terminu to bym nie startował, a bardziej zastosował zasadę "będzie, jak będzie gotowy", ale jeśli większość właśnie tego by chciała...
August van Hagsen de la Sparasan
Z drugiej strony wiem że z natury powiedzenie sobie "jak będzie to będzie" ma tą wadę, że wtedy nigdy tego się nie uda zrobić. Deadliny przynajmniej pomagają się sprężyć. Poza tym skoro idziemy w gazetę pseudoinformacyjną (chyba że czegoś nie pojąłem) to trochę by to było głupio, bo mogłoby się skończyć tak, że w gazecie z czerwca mamy artykuł ze stycznia w którym jak się potem okazuje błędną decyzję nazywa się doskonałą (np. wyjście z forum Winkulii na ct8, co kończy się znowu problemami z dostępem do kraju).
Cóż, ja każdy Zrzędnik robiłem na zasadzie "jak będzie tak będzie". Poza tym określenie co jest doskonałe, a co nie, to chyba nie do końca tradycyjne zadanie Zrzędnika.
August van Hagsen de la Sparasan
No to tu trzeba sobie zadać pytanie - czy idziemy w gazetę wydawaną regularnie (wtedy osobiście twierdzę że najlepiej coś w okresie dwa tygodnie - miesiąc - wystarczająco dużo by coś się działo, wystarczająco mało żeby nie były za rzadko) czy na chybił trafił jak będzie co będzie.
Osobiście wolę opcję pierwszą.
Ja stawiałbym na tradycyjny aperiodyk. W końcu Zrzędnik zawsze takowym był i nie było źle.
August van Hagsen de la Sparasan