Lud Amatorski nadal jeszcze pamięta ciężkie walki z Indianami o odzyskanie rdzennych ziem, a już na owych ziemiach pojawili się obcy żołnierze. Tak zwana "armia SRW", uważana przez ekspertów i Lud Amatorski za republikańskie bojówki, przybyła na tereny Saganatu potajemnie, po kryjomu, korzystając z tymczasowej nieaktywności władz państwowych Amatorii, i zaczęła tam stacjonować pod pretekstem "obrony" Krainy Ludu i Idei Socjalkapitalistycznej, którą to funkcję, co jest rzeczą oficjalną, uregulowaną prawnie i powszechnie znaną, sprawuje Ludowa Orda Taboru, będąca oficjalnymi siłami zbrojnymi Saganatu Amatorskiego. Jakby ten fakt nie był dostatecznie bulwersujący, niedawno owe bojówki wystrzeliły rakietę balistyczną w kierunku Republiki Muratyki, nijak do tego czynu niesprowokowane. To było jeszcze większym skandalem i Lud Amatorski głośno wykrzyknął wyrazy sprzeciwu wobec obecności obcych ludzi z bronią na terenach Saganatu, a jego wolę bezzwłocznie wykonały władze, wydając Ludowej Ordzie Taboru rozkaz rozbrojenia bojówkarzy i wydalenia ich z Amatorii, z którego to polecenia dzielni żołnierze amatorscy, wspomagani nierzadko przez lokalną ludność, zaczęli natychmiast się wywiązywać. Kolejne oddziały słabo zorganizowanych bojówek republikańskich składały broń i wycofywały się pod eskortą ku granicom Krainy Ludu, nie stawiając żadnego oporu. Jednakże już następnego dnia dążący do zburzenia pokoju i harmonii urzędnicy republikańscy wymogli na władzach (zapewne przymusem i w drodze dezinformacji) zarządzenie wysłania tam kolejnych wojsk pod dowództwem (a jakże prezydenta Republistanu). Głosy płynące z amatorskich domów i ulic są zgodne: "To skandal!", "Bezczelna agresja!", "Dążenie do wojny!" Władze Saganatu w oficjalnych oświadczeniach stawiają sprawę jasno: Amatoria będzie się bronić w razie ataku. W stanie gotowości znajdują się tak amatorskie siły zbrojne, jak i ludność, która natychmiast przystąpiła do przygotowywania się do obrony. Na ulicach pojawiają się barykady i obywatelskie uzbrojone milicje, na murach natomiast liczne napisy oddające nastrój ich autorów, gotowych do walki z najeźdźcami: "Jeden metr, pięćdziesięciu poległych napastników - tak będzie", "Republikanie do domu", "Wiwat wolna Amatoria!", "Stąd ani kroku wstecz - każdy naprzód, ku republikańskim prowodyrom!" Sagan osobiście wyruszył wraz ze sztabem, by kierować przygotowaniem do odparcia nadchodzącego ataku.
August van Hagsen de la Sparasan
Dziś kolejny dzień mogący uchodzić za typowy przykład prażącego amatorskiego lata. Ludzie wolą pozostawać w cieniu i oczekiwać na burzę, której nadejście meteorolodzy przepowiadają od przeszło tygodnia. Dla zagranicznych turystów zwiedzających Robotniczograd obecność pokaźnej grupy ludzi na rozpalonym słońcem placu przed siedzibą sagana musiała być zatem co najmniej zadziwiająca, zakładając, że nie są oni zaznajomieni z niedawnymi zdarzeniami.
Pokaźnej wielkości tłum stał tak i pocił się, w pełni świadomy podniosłości chwili, wpatrując się w okna i opustoszały taras budynku. Trwało to do momentu, gdy wyszedł nań samotnie zwierzchnik wszystkich Amatorów we własnej osobie, trzymając jedynie kartkę papieru zadrukowaną literami. Była to treść wydanego przez niego edyktu, którą odczytał do ludu, swego suzerena. Zaraz po tym przemówił:
Cytat:Towarzysze! Obywatele! Ludu Amatorii!
Jak chyba każdy wie Kraina Ludu była przez dość długi czas podległą Secesyjnej Republice Westland - prowincji Insulii.
Ostatnio jednak tak Insulia, jak i SRW przestały istnieć, a na ich miejsce powstał nowy byt - TRANSnordata, której nijak podlegli nie jesteśmy, a i ona nie czyniła nawet w swojej konstytucji pretensji do zwierzchnictwa nad nami. Tym samym w obecnej chwili nie jesteśmy nikomu podlegli.
Część ludzi wiwatowała, nieliczni okazywali oburzenie, przeważająca większość traktowała to jako rzecz całkowicie logiczną i oczywistą. Sagan patrzył na tłum, oczekując cierpliwie, by odpowiedzieć na ewentualne pytania, szczególnie te kierowane przez zagranicznych korespondentów, których można było łatwo poznać po niedającej się wytłumaczyć upałem dezorientacji.
August van Hagsen de la Sparasan
Niech żyje SRW! Chwała Secesyjnej Republice Westland!
Winewianin <3
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak
Precz faszyzmowi, wolność dla narodów!
Jeno Cesarska Mość Kamiljan I z łaski Jahwe Cesarz Insulii, Cesarz Learvén, Cesarz Nordaty Północnej, Król Ardemii, Król Voxlandu, Król Winkulii Brodryjskiej, Arcyksiążę Hergamu i Alorku, Książę Bantu, Wielki Protektor Lotryganii, Hrabia-Rodzic Doctriny.
Czy Saganat pozostanie z nami na forum, czy będzie szukała czegoś na własną rękę?
Adam Aleksander II
Perzys iksis nāmorghūlilaros
Mogę zapewnić, że Saganat Amatorski nie pragnie zmieniać forum, choć oczywiście w tej sprawie decydujący głos ma Związek Winkulijski, który jak wiadomo za nie odpowiada.
August van Hagsen de la Sparasan
Saganat Amatroii może spokojnie funkcjonować na naszym forum. Jeśli ma Szanowny jakieś prośby dotyczące spraw technicznych (osobny dział itp.) to proszę dać znać.
Dziękuję w imieniu swoim i Ludu Amatorskiego.
August van Hagsen de la Sparasan
(21 Cze 2022, 16:26:38)Artur Kardacz napisał(a): Saganat Amatroii może spokojnie funkcjonować na naszym forum. Jeśli ma Szanowny jakieś prośby dotyczące spraw technicznych (osobny dział itp.) to proszę dać znać.
Mam pewność, że nie będzie to koniecznie, bo dochodzimy do konsensusu z tow. Augustusem.
Jeno Cesarska Mość Kamiljan I z łaski Jahwe Cesarz Insulii, Cesarz Learvén, Cesarz Nordaty Północnej, Król Ardemii, Król Voxlandu, Król Winkulii Brodryjskiej, Arcyksiążę Hergamu i Alorku, Książę Bantu, Wielki Protektor Lotryganii, Hrabia-Rodzic Doctriny.
Gdy Lud Amatorski usłyszał o tym, iż władze westlandzkie podważają ich prawo do niepodległości i samostanowienia, był w większości oburzony. Zanim jednak zdążono zorganizować pierwsze większe demonstracje i protesty, nastąpiło coś, co odwróciło całkowicie uwagę ludności - bo i dotykało bezpośrednio ich wszystkich i każdego z osobna.
Najdokładniej sprawa relacjonowana jest w lokalnych gazetach:
Cytat:W dniu dzisiejszym o godzinie 16:00 w Robotniczogradzie i wielu innych miastach, wsiach i osadach w północnej części Saganatu doszło do awarii systemu wodociągów. Z kranów przestała lecieć woda. Na chwilę obecną nie jest znana przyczyna awarii.
Cytat:O godzinie 19:10 awaria wody trwa, a ludność szuka winnych. Na ulice Robotniczogrady wyszły tłumy zirytowanych mieszkańców, przypisujących odpowiedzialność za awarię między innymi hydraulikom, tajnym eksperymentom armii, kosmitom, Republistanowi, Indianom, reakcjonistom, Państwu Kościelnemu Rotria i Klemensowi V, zagranicznym turystom, zwolennikom prohibicji, terrorystom, Voxlandczykom, aktywistom ekologicznym, a nawet władzom kraju, oskarżając Sagana o chęć odwrócenia uwagi obywateli od jego bierności względem pretensji westlandzkich władz. Będziemy informować państwa na bieżąco o rozwoju sytuacji. Oczywiście za dopłatą w ramach dodatku specjalnego. Fundusze uzyskane z jego sprzedaży zostaną przeznaczone na datki dla związków ubogich hydraulików. Z góry dziękujemy!
August van Hagsen de la Sparasan
|