27 Lip 2019, 19:24:22
1.Czyli z tego co zrozumiałem, to jednak jakieś przywileje głowa państwa ma? Co do państwowych przedsiębiorstw, no jestem trochę przeciwny temu, bo jednak mimo wszystko prywatyzacja gospodarki powinna być bardzo mocna(90% nawet bym rzekł). Jedynie powinno być wojsko chroniące właśnie przywódcę państwa(jeśli chodzi o ochronę wenętrzną).
2.Czyli w sumie podobnie, bo w Biznesnacji Dyrektorowie firm, również musieli zapłacić firmę ochroniarskiej, by ta ich broniła. Tu jednak jest różnica, że te całe PAO wszystkie razem bronią państwa, podczas gdy w Biznesnacji odpowiedzialność za ochronę państwa, była ANR, która nie składała się z wielu firm PAO i całkowicie nie mieszała się w wewnętrzne sprawy państwa, a jedynie chroniła przed zagranicą. Tutaj jest natomiast ryzyko, że jakaś z firm PAO, owszem będzie walczyła wspólnie z innymi PAO, ale będzie też chciała dla siebie większych korzyści dla siebie i przypisanie sobie role ,,głównego obrońcy". W przypadku ANR-u na szczęście nie funkcjonowało, co przedstawiłem pisząc o tym wcześniej.
3.No chyba że to w ten sposób ma działać. Myślę że tutaj jestem z tobą brachu zgodny.
4.Czyli wszyscy obywatele są parlamentarzystami z różną siłą głosów. Fakt, sprawiedliwy z jednej strony podział, ale z drugiej strony ktoś niekompetentny mógłby nadużyć swojej siły głosu, nie sądzicie?
5.A czy to nie obywatel powinien, sam siebie chronić przed oszustami? Co do przemocy, to przecież od tego jest PAO. Jestem zdania, że każdy powinien być za siebie odpowiedzialny i tym samym, samemu załatwić sobie ochronę przed szpiegami, uważać na różne oszustwa itd. Ewentualnie dogadywać się z 2 stroną i dojść do porozumienia, a jak to nie pomoże, to jako mediatora wziąć 3 firmę, której ufają właśnie konkurujące między sobą firmy.
6.Z tym punktem zgadzam się częściowo. Zresztą w punkcie 4 już opisałem, że może panować niekompetentność osób z większą ilośćią folwarków(nie musi, ale może to wystąpić). Ponadto, jak wyglądałyby ambasady, kto by je reprezentował. Głosowali by obywatele, wybierał prezydent czy jeszcze miałoby to inną formę?
Ponadto chciałbym dodać jeszcze jeden ważny punkt:
7.Czy istniała by możliwość Dotacji, czy jednak firma od początku musiałaby radzić sobie sama(np.idąc do jakiegoś założonego prywatnego banku, brać kredyt, lub pożyczając pieniądze z innej firmy)?
2.Czyli w sumie podobnie, bo w Biznesnacji Dyrektorowie firm, również musieli zapłacić firmę ochroniarskiej, by ta ich broniła. Tu jednak jest różnica, że te całe PAO wszystkie razem bronią państwa, podczas gdy w Biznesnacji odpowiedzialność za ochronę państwa, była ANR, która nie składała się z wielu firm PAO i całkowicie nie mieszała się w wewnętrzne sprawy państwa, a jedynie chroniła przed zagranicą. Tutaj jest natomiast ryzyko, że jakaś z firm PAO, owszem będzie walczyła wspólnie z innymi PAO, ale będzie też chciała dla siebie większych korzyści dla siebie i przypisanie sobie role ,,głównego obrońcy". W przypadku ANR-u na szczęście nie funkcjonowało, co przedstawiłem pisząc o tym wcześniej.
3.No chyba że to w ten sposób ma działać. Myślę że tutaj jestem z tobą brachu zgodny.
4.Czyli wszyscy obywatele są parlamentarzystami z różną siłą głosów. Fakt, sprawiedliwy z jednej strony podział, ale z drugiej strony ktoś niekompetentny mógłby nadużyć swojej siły głosu, nie sądzicie?
5.A czy to nie obywatel powinien, sam siebie chronić przed oszustami? Co do przemocy, to przecież od tego jest PAO. Jestem zdania, że każdy powinien być za siebie odpowiedzialny i tym samym, samemu załatwić sobie ochronę przed szpiegami, uważać na różne oszustwa itd. Ewentualnie dogadywać się z 2 stroną i dojść do porozumienia, a jak to nie pomoże, to jako mediatora wziąć 3 firmę, której ufają właśnie konkurujące między sobą firmy.
6.Z tym punktem zgadzam się częściowo. Zresztą w punkcie 4 już opisałem, że może panować niekompetentność osób z większą ilośćią folwarków(nie musi, ale może to wystąpić). Ponadto, jak wyglądałyby ambasady, kto by je reprezentował. Głosowali by obywatele, wybierał prezydent czy jeszcze miałoby to inną formę?
Ponadto chciałbym dodać jeszcze jeden ważny punkt:
7.Czy istniała by możliwość Dotacji, czy jednak firma od początku musiałaby radzić sobie sama(np.idąc do jakiegoś założonego prywatnego banku, brać kredyt, lub pożyczając pieniądze z innej firmy)?
