27 Lip 2019, 18:46:16
Więc ja się wypowiem odnośnie szalonego pomysły, niczym Connor McGregor w UFC. Ogólnie podzieliłem to na 6 punktów:
1.Tzw. Dziwna odwrotność Biznesnacji, ale nie do końca-Mianowicie kiedyś próbowałem utworzyć Biznesnacje, która miała się opierać o tym że był 1 prezes, wiceprezes. Wiceprezes miał być wybrany przez dyrektorów różnych pozakładanych firm. Ogólnie to był bardziej nacisk na gospodarkę owszem prywatyzacji, ale co do głowy państwa, to Prezes wręcz posiadał bardzo dużą władzę w państwie, jednak ingerował w nie dopiero, jak coś jemu zagrażało. I tu dochodzę do odwrotności Biznesnacji. Tu Prezydent/Król będzie miał znikome znaczenie. Czy to przypadkiem nie zagraża państwu? Fakt faktem, państwo będzie aktywne i tu gospodarka również będzie mocno prywatyzowana(czyli tzw.wolność gospodarcza), ale w razie czego, nie sądy, a sam władca powinien reagować, w razie gdyby coś poszło nie tak.
2.Wojsko-Co do sprawy wojska, to w przypadku Biznesnacji były 2 rodzaje. Jak wiadomo w Biznesnacji mogło sobie zrobić własną firmę wojskową, a nawet policyjną, lekarską itd.! Jednak oprócz tego istnieli ochroniarze Prezesa i ANR(Agencja Natychmiastowego Reagowania). Ci pierwsi ochraniali prezesa, natomiast ci drudzy byli odpowiedzialni za ochronę przed innymi państwami. Jednak uwaga! Żaden z tych rodzajów jednak nie odpowiadał za ochronę ludzi i sami sobie musieli załatwić ochronę. I tu widzę coś podobnego, w przypadku jak chodzi o ludzi i ich folwarki. Jednak wygląda to trochę zbyt monopolistycznie, ale to moje zdanie. Ponadto co będzie nas chroniło przez państwami z zagranicy? Może warto by było pomyśleć nad utworzeniem np.właśnie ANR czy coś w ten deseń.
3.Gospodarka-Co do gospodarki, to wygląda to identycznie jak w Biznesnacji, no może z wyjątkiem tego że nie ma monopolowego wojska.
4.Brak Parlamentu i wybory głowy państwa-Kolejna częściowa odwrotność. Prezes mógł tylko sam zrezygnować z władzy. Jedynie Wiceprezes był wybierany przez Dyrektorów Firm, ale tylko przez nich. Tu postanowiono na to że nawet głosowanie na Prezydenta/Króla jest małoważne, bo i tak to jedynie na władzę reprezentacyjną, ale nie faktyczną. Co do braku parlamentu, to ja to widzę w formie że głosować mogą wszyscy, podczas gdy Prezes był odpowiedzialny co będzie w państwie(nie ingerując oczywiście zbytnio w gospodarkę, a jedynie pozostałe aspkety społeczne). Oczywiście osoby, które mają większą siłę głosu, zazwyczaj będą decydować o losach państwa od środka, jak i od zewnątrz.
5.Sądownictwo-I znów kolejna, tym razem pełna odwrotność. W Biznesnacji, sądów nie ma, a tu wręcz przeciwnie, są nawet podzielone na różne podziały sądownictwa. Za sądzenie w poglądach Biznesnacji, był odpowiedzialny Prezes, ale tylko wtedy gdy zagrażało to jego interesom.
6.Dyplomacja-A jak z dyplomacją? Czy prezydent/Król jest jedynie reprezentantem ludu, czy jednak posiada konkretne przywileje odnośnie tego tematu? I na jaką dyplomację wstawiamy w tym poglądzie-agresywną, izolacyjną, przyjazną nieaktywną czy przyjazną aktywną? W przypadku Biznesnacji to było przyjazna nieaktywna.
Podsumując. Pogląd zaproponowany przez bracha Kamiljana Harlina von Wespucciego, to jest ogółem poglądy dosłownej demokracji bezpośredniej z szczyptą Biznesnacji. Bardzo ciekawy pogląd, nie sądziłem że ktoś wpadnie na bardziej nowatorskie pomysł, od mojego. Co do poglądów, niektóre popieram, ale są też i minusy, które wymieniłem wśród tych punktów. Ponadto nie ma informacji, jak wyglądałaby dyplomacja, co według mnie też jest ważne.
Podpisuje:
Zaintrygowany Kamiljana poglądami pan Leszek Roskohard Pawłowicz
1.Tzw. Dziwna odwrotność Biznesnacji, ale nie do końca-Mianowicie kiedyś próbowałem utworzyć Biznesnacje, która miała się opierać o tym że był 1 prezes, wiceprezes. Wiceprezes miał być wybrany przez dyrektorów różnych pozakładanych firm. Ogólnie to był bardziej nacisk na gospodarkę owszem prywatyzacji, ale co do głowy państwa, to Prezes wręcz posiadał bardzo dużą władzę w państwie, jednak ingerował w nie dopiero, jak coś jemu zagrażało. I tu dochodzę do odwrotności Biznesnacji. Tu Prezydent/Król będzie miał znikome znaczenie. Czy to przypadkiem nie zagraża państwu? Fakt faktem, państwo będzie aktywne i tu gospodarka również będzie mocno prywatyzowana(czyli tzw.wolność gospodarcza), ale w razie czego, nie sądy, a sam władca powinien reagować, w razie gdyby coś poszło nie tak.
2.Wojsko-Co do sprawy wojska, to w przypadku Biznesnacji były 2 rodzaje. Jak wiadomo w Biznesnacji mogło sobie zrobić własną firmę wojskową, a nawet policyjną, lekarską itd.! Jednak oprócz tego istnieli ochroniarze Prezesa i ANR(Agencja Natychmiastowego Reagowania). Ci pierwsi ochraniali prezesa, natomiast ci drudzy byli odpowiedzialni za ochronę przed innymi państwami. Jednak uwaga! Żaden z tych rodzajów jednak nie odpowiadał za ochronę ludzi i sami sobie musieli załatwić ochronę. I tu widzę coś podobnego, w przypadku jak chodzi o ludzi i ich folwarki. Jednak wygląda to trochę zbyt monopolistycznie, ale to moje zdanie. Ponadto co będzie nas chroniło przez państwami z zagranicy? Może warto by było pomyśleć nad utworzeniem np.właśnie ANR czy coś w ten deseń.
3.Gospodarka-Co do gospodarki, to wygląda to identycznie jak w Biznesnacji, no może z wyjątkiem tego że nie ma monopolowego wojska.
4.Brak Parlamentu i wybory głowy państwa-Kolejna częściowa odwrotność. Prezes mógł tylko sam zrezygnować z władzy. Jedynie Wiceprezes był wybierany przez Dyrektorów Firm, ale tylko przez nich. Tu postanowiono na to że nawet głosowanie na Prezydenta/Króla jest małoważne, bo i tak to jedynie na władzę reprezentacyjną, ale nie faktyczną. Co do braku parlamentu, to ja to widzę w formie że głosować mogą wszyscy, podczas gdy Prezes był odpowiedzialny co będzie w państwie(nie ingerując oczywiście zbytnio w gospodarkę, a jedynie pozostałe aspkety społeczne). Oczywiście osoby, które mają większą siłę głosu, zazwyczaj będą decydować o losach państwa od środka, jak i od zewnątrz.
5.Sądownictwo-I znów kolejna, tym razem pełna odwrotność. W Biznesnacji, sądów nie ma, a tu wręcz przeciwnie, są nawet podzielone na różne podziały sądownictwa. Za sądzenie w poglądach Biznesnacji, był odpowiedzialny Prezes, ale tylko wtedy gdy zagrażało to jego interesom.
6.Dyplomacja-A jak z dyplomacją? Czy prezydent/Król jest jedynie reprezentantem ludu, czy jednak posiada konkretne przywileje odnośnie tego tematu? I na jaką dyplomację wstawiamy w tym poglądzie-agresywną, izolacyjną, przyjazną nieaktywną czy przyjazną aktywną? W przypadku Biznesnacji to było przyjazna nieaktywna.
Podsumując. Pogląd zaproponowany przez bracha Kamiljana Harlina von Wespucciego, to jest ogółem poglądy dosłownej demokracji bezpośredniej z szczyptą Biznesnacji. Bardzo ciekawy pogląd, nie sądziłem że ktoś wpadnie na bardziej nowatorskie pomysł, od mojego. Co do poglądów, niektóre popieram, ale są też i minusy, które wymieniłem wśród tych punktów. Ponadto nie ma informacji, jak wyglądałaby dyplomacja, co według mnie też jest ważne.
Podpisuje:
Zaintrygowany Kamiljana poglądami pan Leszek Roskohard Pawłowicz
