27 Lip 2019, 16:20:40
Dzień dobry!
Oczywiście sam pomysł jest ciekawy, lecz trzeba zastanowić się nad plusami i minusami.
Jestem sceptyczny co do tego pomysłu wprowadzenie w FN anarchokapitalizmu, z pewnością nie spodoba się ona Volkianowi, gdyż zniszczy to socjalistyczny klimat tego państwa. Co do wydruku pieniędzy. Wydaje mi się, że ren powinien zostać zreformowany. Niektórzy obywatele mają przez długi czas po tysiąc renów, inni po pół miliona. Oczywiście na zamierzam zabrać bogatym, lecz wymyśleć, aby dało się w jakiś sposób zarabiać sensowne pieniądze i wydawać na rzeczy dzięki czemu tych pieniędzy będzie przybywać. W skrócie najzwyczajniejszy kapitalizm. Co do prywatnych folwarków, oraz miast, to także jestem sceptyczny. Nie jestem jednogłośnie na NIE, lecz w ten sposób będziemy się jeszcze bardziej izolować, oraz pisać posty niejako sam do siebe aby tylko rozwijać ten folwark/miasto/prowincje, do momentu kiedy wypowie się wojnę z inną. Wydaje mi się, że gdyby spełnić obecny plan 1 do 1, to do końca roku zostało by dwóch obywateli, którzy żyli by w swoich prowincjach oraz dla dobra sowich prowincji połączyli by się w unitarne państw (czy też federalne) i zatoczylibyśmy błędne koło, tyle że po drodze wyeliminowalibyśmy oraz zniechęciliśmy przez przymus ciągłego rozwijania "folwarka" do tego projektu. Widzę jednak w nim pewien potencjał i mam nadzieje, że pomysł będzie ewoluował do wykonalnego i opłacalnego w perspektywie czasu.
Oczywiście sam pomysł jest ciekawy, lecz trzeba zastanowić się nad plusami i minusami.
Jestem sceptyczny co do tego pomysłu wprowadzenie w FN anarchokapitalizmu, z pewnością nie spodoba się ona Volkianowi, gdyż zniszczy to socjalistyczny klimat tego państwa. Co do wydruku pieniędzy. Wydaje mi się, że ren powinien zostać zreformowany. Niektórzy obywatele mają przez długi czas po tysiąc renów, inni po pół miliona. Oczywiście na zamierzam zabrać bogatym, lecz wymyśleć, aby dało się w jakiś sposób zarabiać sensowne pieniądze i wydawać na rzeczy dzięki czemu tych pieniędzy będzie przybywać. W skrócie najzwyczajniejszy kapitalizm. Co do prywatnych folwarków, oraz miast, to także jestem sceptyczny. Nie jestem jednogłośnie na NIE, lecz w ten sposób będziemy się jeszcze bardziej izolować, oraz pisać posty niejako sam do siebe aby tylko rozwijać ten folwark/miasto/prowincje, do momentu kiedy wypowie się wojnę z inną. Wydaje mi się, że gdyby spełnić obecny plan 1 do 1, to do końca roku zostało by dwóch obywateli, którzy żyli by w swoich prowincjach oraz dla dobra sowich prowincji połączyli by się w unitarne państw (czy też federalne) i zatoczylibyśmy błędne koło, tyle że po drodze wyeliminowalibyśmy oraz zniechęciliśmy przez przymus ciągłego rozwijania "folwarka" do tego projektu. Widzę jednak w nim pewien potencjał i mam nadzieje, że pomysł będzie ewoluował do wykonalnego i opłacalnego w perspektywie czasu.
To tylko Szarak
