08 Lip 2019, 18:26:29
Panie Grzegorzu,
Jeżeli dobrze rozumiem pański styl myślenia, to powyższe założenia są jedynie założeniami jakimi cechami powinnien się charakteryzować monarcha — jeżeli tak też jest, to jestem gotów się w tym punkcie z Panem zgodzić, jednak samo podniesienie kogokolwiek do godności monarszej nie czyni tego człowieka w moim odczuciu godnym sprawowania tej funkcji, nie jest też równoznaczne temu że osoba sprawująca władze monarszą będzie spełniać powyższe kryteria.
Cytat:Wprowadzenie monarchii konstytucyjnej do FN niewiele by zmieniło. Po prostu Prezydent nazywałby się Królem i byłby urzędem niekadencyjnym. Jeszcze by się mu nadało uprawnienia do wydawania dekretów i gotowe. Ale za to byłaby to wielka zmiana klimatu państwa.
Klimat.... Właśnie klimat... jest to jak dla mnie jedyna rzecz jaka odróżnia Prezydenta od Księcia czy też Króla (może z wyjątkiem konstytucyjnych zobowiązań). Niemniej jednak próba przywrócenia prestiżu urzędowi Prezydenta i stworzenie wokół tegoż swoistego splendoru może okazać się równie satysfakcjonujące, co samo wprowadzenie monarchii.
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

