24 Cze 2019, 11:53:48
Prawdą jest, że jednym z przyczyn braku aktywności jest brak narracji, zaangażowania etc. Chciałbym zwrócić uwagę na kolejną przeszkodę. Obecnie w prowincjach jest po 1,2 osoby. Oznacza to, że trudno np. prowadzenia parlamentu, co za tym idzie bezpośrednich zmian. Słyszałem propozycję pana Kamiljan pod pewnym wątkiem, głoszącym że należy połączyć parę mniej aktywnych prowincji, aby utworzyć jedną aktywniejszą, z większą liczbą obywateli, którzy będą wykazywać zainteresowanie tym co się dzieje. Obywatele Muratyki czy też Volkianu nie napiszą nic pod opisem budowy miasta w Egvallandzie, a obywatele Koribbi czy Dalerii (zakładając, że dostanie w FN) nie odpowiedzą nic na wątek o np. aktualnej sytuacji w np. Muratyce. Dlatego pannordatyzm to ciekawa propozycja. Dodatkowo brakuje integracji i wspólnej polityki między samorządami. Jeżeli każdy się po zamyka, to wtedy jedyne co będziemy wiedzieli to post co 2 dni, że jest sobie jakieś tam miasto, czy też coś zostało wybudowane. Ja sam taże wracam do aktywności mimo co przestrzegam, że od czwartku będę miał mały urlopik, ale postaram się ten urlop przeobrazić w małą narrację.
To tylko Szarak
