21 Cze 2019, 22:49:41
W Sargoth nastała cisza. Przebywający tam Suzeren Ziem Calradyjskich, pretendent do tronu daleriańskiego jak również do zwierzchnictwa nad ziemią efrodryjską oraz learveńską zamknął się w sali zamkowej i nie wyraził zgody na jakiekolwiek audiencje. Widać było, że niepokoi go to, że w hotelu Sputnik poza jego plecami uchwalane zostają odmienne uchwały, sprzeczne ze sobą w każdym calu. Gdy już na jego głowie spoczął laur zwycięstwa i udało mu się sięgnąć po oczekiwaną koronę w sposób inny niż samozwańczy, zdecydowano się na referendum w sprawie, czy Daleria nadal zostanie w FN, czy też nie. To prawdopodobnie zaprząta teraz głowe zwierzchnika Calradii i z tego właśnie powodu zdecydował się pozostać w zamku otaczając go niemalże boskim immunitetem oraz pozwalając Nordom na zdecydowaną ofensywę na utracony niedawno na rzecz Swadii Zamek Jelbegi.
Natomiast w zaciszu Suzeren nadal szykował misterne plany. Przez okno wylatywały kartki z dziwnymi napisami, które nakazał zbierać podwładnym oraz odpowiednio segregować, co czynili z niemałym trudem. Bardzo ciekawie oglądali różne napisy, jednakże nie potrafili nic z nich zrozumieć. Tak samo nie udawało im się nadać jakiegokolwiek znaczenia rysunkom, przypominającym taktyki bitewne czy budowę fortyfikacji.
![[Obrazek: 99527777916551826.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99527777916551826.png)
Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I

