28 Maj 2019, 21:26:36
,,Pewne zmiany i rozmowa o derbach"
Właśnie dowiedzieliśmy się ostatnio o nowej rzeczy! Mianowicie z sytuacji rozwiązania VPPC, jedna osoba na tę wieść postanowiła opuścić nasz klub. Mianowicie pan Zygfryd Lepin, mój zastępca postanowił ostatecznie nas opuścić, właśnie ze względów politycznych. Właściwie tak wyglądała moja ostatnia rozmowa z nim:
-Zygfryd Lepin: Leszku, musimy pogadać
-Ja: Słucham ciebie
-Zygfryd Lepin: Postanowiłem że, ostatecznie odejdę z klubu
-Ja: Chwila. Jak odejdziesz, co?! Jakie są powody byś nas opuścił.
-Zygfryd Lepin: A no podstawowym powodem jest to, że zlikwidowałeś Volkiańską Partię Porozumienia Chłopskiego. Byłem z nią bardzo związany, a teraz nagle taka decyzja.
-Ja: No niestety, ale nie mogłem w dalszym ciągu prowadzić tej partii z przyczyn osobistych.
-Zygfryd Lepin: No to dajesz mi tym samym powód, bym i ja opuścił klub Szachtar Sarjeńsk. No było miło, ale teraz sam sobie dbaj o klub. Ja emigruję do Nordaty Północnej, do Tundry.
-Ja: Skoro taka twoja decyzja. To precz z tego klubu i więcej mi się na oczy nie pokazuj!
I po tej rozmowie, Zygfryd opuścił nie tylko klub, nie tylko Sarjeńsk, ale i Volkian!! Przeprowadził się do Nordaty Północnej, ale cóż jego to wybór. Dlatego ogłaszam, że wprowadzam zmiany w zarządzie klubu.
Od teraz tak wygląda zarząd klubu Szachtar Sarjeńsk:
-Prezes: Leszek Roskohard
-Wiceprezes: Michał Kapuściński(Awans)
-Dyrektor Trenerów: Jan Szmulski
-Dyrektor Stadionu: Ferdynand Baczymir(dodatkowe stanowisko tymczasowe)
-Dyrektor Finansów: Ferdynand Baczymir
-Dyrektor Działu Medycznego: Gertruda Bączkowska
-Zastępca Dyrektora Stadionu: Andrzej Andrzejowski(Awans)
-Trenerzy: Piotr Pawłowicz(główny), Zofia Zakochana(Asystentka Trenera) i Beata Bochenko(Trener Bramkarzy)
Prócz odejścia Zygfryda Lepina, na jego miejsce został awansowany pan Michał Kapuściński. Ponadto Ferdynand Baczymir tymczasowo przejął funkcję Dyrektora Stadionu i będzie nim aż do momentu, kiedy Andrzej Andrzejowski wprawi się w sprawy zarządzania stadionem(dlatego też dostał Zastępce Dyrektora Stadionu). Ponadto pani Beata Bochenko, postanowiła po rozwiązaniu VPPC, wręcz wesprzeć sportowo Sarjeńsk i mieć dalej dobre relacje ze mną. Dlatego została na początek przyjęta tymczasowo na Trenera Bramkarzy, jednak gdy Andrzej Andrzejowski opanuje zarządzanie stadionem, to zostanie ona jego zastępczynią w tych sprawach. Ponadto usunęliśmy stanowisko Łowcy Talentów, oraz już szukamy 2 trenera bramkarzy, który po awansowaniu Beaty Bochenko, będzie odpowiednio trenował naszych wspaniałych bramkarzy.
A teraz przejdźmy do wywiadu Michała Kapuścińskiego z dziennikarzem:
-Dziennikarz ,,Sportowy Sarjeńsk": Dzień dobry
-Michał Kapuściński: A witam, cześć.
-Dziennikarz ,,Sportowy Sarjeńsk": Mam do pana poważne pytania.
-Michał Kapuściński: Mogę odpowiedzieć na 4 z nich.
-Dziennikarz ,,Sportowy Sarjeńsk": Czy podoła pan w nowej funkcji?
-Michał Kapuściński: Nie będzie to łatwe, ale myślę że z biegiem czasu sobie poradzę. Już przez pana Leszka jestem wprowadzany w tą, jakże ważną role.
-Dziennikarz ,,Sportowy Sarjeńsk": A co sądzisz o dołączeniu Beaty Bochenko, do zarządu klubu?
-Michał Kapuściński: Wiem że to odważna kobieta, ale nie tylko. Jest też lojalna wobec Leszka i mimo że VPPC upadło, to postanowiła go wesprzeć właśnie w sporcie. Jednak trenerka z niej póki co jest kiepska i mam nadzieję że dość szybko awansuję na Zastępce Dyrektora Stadionu, bo myślę że tam się bardziej przyda, znając jej tenperament.
-Dziennikarz ,,Sportowy Sarjeńsk": No faktycznie, możesz mieć rację. Jednak wracając do wywiadu i zmieniając nieco temat. Wkrótce zostaną rozpoczęte Derby Volkianu, jak oceniasz formę klubu Kolejarza i czego się najbardziej obawiasz?
-Michał Kapuściński: Odkąd Trenerem w tym klubie został osobiście Henryk Wespucci, granie w lidzę idzie im lepiej, aczkolwiek nie są aż tak mocnym zespołem, jak się spodziewaliśmy. Myślę że szanse na zwycięstwo są realne. Czego się najbardziej obawiam? Oczywiście że starć kiboli Szachtara z kibolami Kolejarza po meczu. Dlatego mamy nadzieję, że ZOMO przypilnuje kiboli z obu klubów, by uniknąć takich zachowań. Wierzę w dobre intencje wielkiego wodza Henryka Wespucciego.
-Dziennikarz ,,Sportowy Sarjeńsk": Pora na ostatnie pytanie. Jak oceniasz aktualnie status klubu?
-Michał Kapuściński: No, pierwszy cel się udał, czyli wygrać z Tętno Nirsk, jednak porażka z MKS-em i Tundrą, dała nam do myślenia. Jednak porażka z Tundrą była spowodowana, że były wiceprezes Zygfryd Lepin, celowo utrudniał granie piłkarzom, wypuszczając po I połowie meczu, pełno komarów, które ich pogryzły, a potem próbował w tajemnicy przed resztą klubu, przekupić sędziego, by dawał ciągle spalone jego klubowi. Jednak druga sztuczka mu się nie udała. Mimo to i tak porażka ostatecznie była z Tundrą na swoim stadionie 0:2, jednak to było spowodowane tym, że komary pogryzły w wielu miejscach większości piłkarzy Szachtara i ci nie umieli się skupić aż tak na grze i co jakiś czas, próbowali się drapać. Ogólnie formę naszego klubu oceniam bardzo dobrze, może nie znakomicie bo z MKS uczciwie przegraliśmy, tak gdyby nie kaprys Jana Szmulskiego(udowodniony dopiero po jego rezygnacji z stanowiska Wiceprezesa Szachtara)to prawdopodobnie zremisowalibyśmy z Tundrą. A teraz dziękuje za wywiad i dowidzenia tobie.
I tak zakończył się wywiad. Następnie po derbach Volkianu, rozpocznie się III posiedzenie Zarządu Szachtara Sarjeńsk.
Właśnie dowiedzieliśmy się ostatnio o nowej rzeczy! Mianowicie z sytuacji rozwiązania VPPC, jedna osoba na tę wieść postanowiła opuścić nasz klub. Mianowicie pan Zygfryd Lepin, mój zastępca postanowił ostatecznie nas opuścić, właśnie ze względów politycznych. Właściwie tak wyglądała moja ostatnia rozmowa z nim:
-Zygfryd Lepin: Leszku, musimy pogadać
-Ja: Słucham ciebie
-Zygfryd Lepin: Postanowiłem że, ostatecznie odejdę z klubu
-Ja: Chwila. Jak odejdziesz, co?! Jakie są powody byś nas opuścił.
-Zygfryd Lepin: A no podstawowym powodem jest to, że zlikwidowałeś Volkiańską Partię Porozumienia Chłopskiego. Byłem z nią bardzo związany, a teraz nagle taka decyzja.
-Ja: No niestety, ale nie mogłem w dalszym ciągu prowadzić tej partii z przyczyn osobistych.
-Zygfryd Lepin: No to dajesz mi tym samym powód, bym i ja opuścił klub Szachtar Sarjeńsk. No było miło, ale teraz sam sobie dbaj o klub. Ja emigruję do Nordaty Północnej, do Tundry.
-Ja: Skoro taka twoja decyzja. To precz z tego klubu i więcej mi się na oczy nie pokazuj!
I po tej rozmowie, Zygfryd opuścił nie tylko klub, nie tylko Sarjeńsk, ale i Volkian!! Przeprowadził się do Nordaty Północnej, ale cóż jego to wybór. Dlatego ogłaszam, że wprowadzam zmiany w zarządzie klubu.
Od teraz tak wygląda zarząd klubu Szachtar Sarjeńsk:
-Prezes: Leszek Roskohard
-Wiceprezes: Michał Kapuściński(Awans)
-Dyrektor Trenerów: Jan Szmulski
-Dyrektor Stadionu: Ferdynand Baczymir(dodatkowe stanowisko tymczasowe)
-Dyrektor Finansów: Ferdynand Baczymir
-Dyrektor Działu Medycznego: Gertruda Bączkowska
-Zastępca Dyrektora Stadionu: Andrzej Andrzejowski(Awans)
-Trenerzy: Piotr Pawłowicz(główny), Zofia Zakochana(Asystentka Trenera) i Beata Bochenko(Trener Bramkarzy)
Prócz odejścia Zygfryda Lepina, na jego miejsce został awansowany pan Michał Kapuściński. Ponadto Ferdynand Baczymir tymczasowo przejął funkcję Dyrektora Stadionu i będzie nim aż do momentu, kiedy Andrzej Andrzejowski wprawi się w sprawy zarządzania stadionem(dlatego też dostał Zastępce Dyrektora Stadionu). Ponadto pani Beata Bochenko, postanowiła po rozwiązaniu VPPC, wręcz wesprzeć sportowo Sarjeńsk i mieć dalej dobre relacje ze mną. Dlatego została na początek przyjęta tymczasowo na Trenera Bramkarzy, jednak gdy Andrzej Andrzejowski opanuje zarządzanie stadionem, to zostanie ona jego zastępczynią w tych sprawach. Ponadto usunęliśmy stanowisko Łowcy Talentów, oraz już szukamy 2 trenera bramkarzy, który po awansowaniu Beaty Bochenko, będzie odpowiednio trenował naszych wspaniałych bramkarzy.
A teraz przejdźmy do wywiadu Michała Kapuścińskiego z dziennikarzem:
-Dziennikarz ,,Sportowy Sarjeńsk": Dzień dobry
-Michał Kapuściński: A witam, cześć.
-Dziennikarz ,,Sportowy Sarjeńsk": Mam do pana poważne pytania.
-Michał Kapuściński: Mogę odpowiedzieć na 4 z nich.
-Dziennikarz ,,Sportowy Sarjeńsk": Czy podoła pan w nowej funkcji?
-Michał Kapuściński: Nie będzie to łatwe, ale myślę że z biegiem czasu sobie poradzę. Już przez pana Leszka jestem wprowadzany w tą, jakże ważną role.
-Dziennikarz ,,Sportowy Sarjeńsk": A co sądzisz o dołączeniu Beaty Bochenko, do zarządu klubu?
-Michał Kapuściński: Wiem że to odważna kobieta, ale nie tylko. Jest też lojalna wobec Leszka i mimo że VPPC upadło, to postanowiła go wesprzeć właśnie w sporcie. Jednak trenerka z niej póki co jest kiepska i mam nadzieję że dość szybko awansuję na Zastępce Dyrektora Stadionu, bo myślę że tam się bardziej przyda, znając jej tenperament.
-Dziennikarz ,,Sportowy Sarjeńsk": No faktycznie, możesz mieć rację. Jednak wracając do wywiadu i zmieniając nieco temat. Wkrótce zostaną rozpoczęte Derby Volkianu, jak oceniasz formę klubu Kolejarza i czego się najbardziej obawiasz?
-Michał Kapuściński: Odkąd Trenerem w tym klubie został osobiście Henryk Wespucci, granie w lidzę idzie im lepiej, aczkolwiek nie są aż tak mocnym zespołem, jak się spodziewaliśmy. Myślę że szanse na zwycięstwo są realne. Czego się najbardziej obawiam? Oczywiście że starć kiboli Szachtara z kibolami Kolejarza po meczu. Dlatego mamy nadzieję, że ZOMO przypilnuje kiboli z obu klubów, by uniknąć takich zachowań. Wierzę w dobre intencje wielkiego wodza Henryka Wespucciego.
-Dziennikarz ,,Sportowy Sarjeńsk": Pora na ostatnie pytanie. Jak oceniasz aktualnie status klubu?
-Michał Kapuściński: No, pierwszy cel się udał, czyli wygrać z Tętno Nirsk, jednak porażka z MKS-em i Tundrą, dała nam do myślenia. Jednak porażka z Tundrą była spowodowana, że były wiceprezes Zygfryd Lepin, celowo utrudniał granie piłkarzom, wypuszczając po I połowie meczu, pełno komarów, które ich pogryzły, a potem próbował w tajemnicy przed resztą klubu, przekupić sędziego, by dawał ciągle spalone jego klubowi. Jednak druga sztuczka mu się nie udała. Mimo to i tak porażka ostatecznie była z Tundrą na swoim stadionie 0:2, jednak to było spowodowane tym, że komary pogryzły w wielu miejscach większości piłkarzy Szachtara i ci nie umieli się skupić aż tak na grze i co jakiś czas, próbowali się drapać. Ogólnie formę naszego klubu oceniam bardzo dobrze, może nie znakomicie bo z MKS uczciwie przegraliśmy, tak gdyby nie kaprys Jana Szmulskiego(udowodniony dopiero po jego rezygnacji z stanowiska Wiceprezesa Szachtara)to prawdopodobnie zremisowalibyśmy z Tundrą. A teraz dziękuje za wywiad i dowidzenia tobie.
I tak zakończył się wywiad. Następnie po derbach Volkianu, rozpocznie się III posiedzenie Zarządu Szachtara Sarjeńsk.
