22 Mar 2025, 22:13:12
Jako Prezydent Socjalistycznej Republiki Volkianu, działając w interesie Volkianu, jako oskarżyciel posiłkowy reprezentujący poszkodowanego działaniem skazanego wyrokiem Trybunału Królewskiego Burka von Trintz - żądam od Króla Związku Winkulijskiego niezwłocznych wyjaśnień w sprawie podjęcia decyzji o zastosowaniu całkowitego prawa łaski.
Socjalistyczna Republika Volkianu jednoznacznie potępia działanie Króla Związku Winkulijskiego, który na podstawie "wcześniejszej niekaralności, szybkiego naprawienia wyrządzonych szkód oraz zasług dla naszego państwa [Związku Winkulijskiego - przypis własny]", ułaskawił w całości Burka von Trinitz. Zdaniem władz Volkianu takie działanie godzi w porządek prawny Związku Winkulijskiego i w istocie jest robieniem sobie żartów z instytucji państwa. To świadome przyzwolenie i aspiracja do kolejnych osób, które przekraczają swoje uprawnienia i nadużywają swoich uprawnień - pod warunkiem, że mają rzeczone zasługi dla państwa.
Prezydent Volkianu występujący w roli oskarżyciela posiłkowego w procesie, reprezentujący interesy SRV nie został poinformowany o toczącym się postępowaniu. Nie miałoby to zapewne żadnego znaczenia. Król Związku Winkulijskiego całkowitym aktem łaski napluł w twarz uczciwym obywatelom. Napluł też sobie w twarz, jako porządnemu obywatelowi. Oto można całkowicie utracić zaufanie do obywatela, ale i tak go ułaskawić, bo ma zasługi.
W obliczu aktu łaski - nie ma żadnej lekcji dla obywateli, dla ułaskawionego. Jedynie zmarnowano czas na ponad miesięczny cyrk z procesem karnym, ostatecznie szczając całkowicie na to.
Wobec tego Prezydent Socjalistycznej Republiki Volkianu wzywa do natychmiastowej odpowiedzi - jakie konkretnie trzeba mieć zasługi, żeby być w państwie Hohenburgów bezkarnym? Żąda się udostępnienia listy zasług na rządowej stronie z wykazem przestępstw za jakie można ułaskawić, robiąc sobie jaja z aparatu państwa. Czy naprawdę według rządzących elit - są lepsi i gorsi politycy?
Brak niezwłocznej odpowiedzi będzie skutkował podjęciem przez władze Socjalistycznej Republiki Volkianu odpowiednimi krokami.
Pismo powinno być zakończone zwrotem "z poważaniem", ale poziom absurdu tej sytuacji i robienia sobie jaj z państwa skutkuje tym, że zostanie ono zakończone zgodnie z powagą tego państwa.
Z essą
Henryk Wespucci
Socjalistyczna Republika Volkianu jednoznacznie potępia działanie Króla Związku Winkulijskiego, który na podstawie "wcześniejszej niekaralności, szybkiego naprawienia wyrządzonych szkód oraz zasług dla naszego państwa [Związku Winkulijskiego - przypis własny]", ułaskawił w całości Burka von Trinitz. Zdaniem władz Volkianu takie działanie godzi w porządek prawny Związku Winkulijskiego i w istocie jest robieniem sobie żartów z instytucji państwa. To świadome przyzwolenie i aspiracja do kolejnych osób, które przekraczają swoje uprawnienia i nadużywają swoich uprawnień - pod warunkiem, że mają rzeczone zasługi dla państwa.
Prezydent Volkianu występujący w roli oskarżyciela posiłkowego w procesie, reprezentujący interesy SRV nie został poinformowany o toczącym się postępowaniu. Nie miałoby to zapewne żadnego znaczenia. Król Związku Winkulijskiego całkowitym aktem łaski napluł w twarz uczciwym obywatelom. Napluł też sobie w twarz, jako porządnemu obywatelowi. Oto można całkowicie utracić zaufanie do obywatela, ale i tak go ułaskawić, bo ma zasługi.
W obliczu aktu łaski - nie ma żadnej lekcji dla obywateli, dla ułaskawionego. Jedynie zmarnowano czas na ponad miesięczny cyrk z procesem karnym, ostatecznie szczając całkowicie na to.
Wobec tego Prezydent Socjalistycznej Republiki Volkianu wzywa do natychmiastowej odpowiedzi - jakie konkretnie trzeba mieć zasługi, żeby być w państwie Hohenburgów bezkarnym? Żąda się udostępnienia listy zasług na rządowej stronie z wykazem przestępstw za jakie można ułaskawić, robiąc sobie jaja z aparatu państwa. Czy naprawdę według rządzących elit - są lepsi i gorsi politycy?
Brak niezwłocznej odpowiedzi będzie skutkował podjęciem przez władze Socjalistycznej Republiki Volkianu odpowiednimi krokami.
Pismo powinno być zakończone zwrotem "z poważaniem", ale poziom absurdu tej sytuacji i robienia sobie jaj z państwa skutkuje tym, że zostanie ono zakończone zgodnie z powagą tego państwa.
Z essą
Henryk Wespucci
