To, że kryteria przyjmowania do Orderu się zmieniły nie zmienia kwestii zasadniczej - jest to dalej ta sama instytucja. Przyjęcie innego stanu rzeczy , pozbawienie się ciągłości instytucjonalnej, negatywnie świadczyłoby o Orderze, całym systemie honorów, a także samym Związku Winkulijskim.
No i jest takie powiedzenie - kto daje i zabiera, ten się w piekle poniewiera. Pozbawienie kogokolwiek jakiegoś z nadanych honorów, mogłoby usprawiedliwić tylko popełnienie poważnego występku przeciw państwu i jego społeczności. Jest to zasada dość fundamentalnej sprawiedliwości.
