04 Maj 2024, 23:28:58
(04 Maj 2024, 20:49:15)Santi Vilarte napisał(a):@Erik Otton von Hohenburg pod tym względem absolutnie nie ma się czego u nas obawiać, przede wszystkim doszło u nas do wymiany pokoleniowej - stała czołówka aktywności w KS (i co za tym idzie także obsada wielu urzędów): ja, Gibson, Fatimka, mamy max. po kilka lat stażu i nawet nie pamiętamy czasów RCA. Podczas debaty nad nową Konstytucją i zmianą trybu wyboru kanclerza pisałem na księcia elaboraty, zarzucając mu pośrednio atak na demokrację; Alfred przy innej okazji urządzał grę w "powieś ministra" i nikt nikogo nie pozywał. Reakcje ograniczały się do typowo politycznych, w rodzaju złożenie dymisji z urzędu.Dlatego też zresztą w przeszłości bywały od nas nieco zirytowane reakcje na wypowiedzi niektórych osób z innych krajów, z dłuższym stażem, które wciąż widziały nas przez pryzmat jakichś przykrych przejść, jakie miały najwyraźniej z poprzednim pokoleniem Sarmatów, mimo że w żaden sposób nie możemy za to odpowiadać.Aktualnie raczej obowiązują u nas ogólne zasady kultury, nie ma u nas mowy żeby jak w Dreamlandzie minister w odpowiedzi na interpelację kazał posłowi spier*alać, ale też nikt z byle głupotą nie lata do trybunału.Dodałbym, że w przypadku krajów o podobnym lub mniejszym niż tutaj poziomie aktywności może być też obawa przed połączeniem się z racji ryzyka, że liczniejsza część takiej federacji będzie stale wygrywać wybory, formować rząd i dyktować prawo.
Dziękuję za wyjaśnienie. W prawdzie spodziewałem się tego, że przez ostatnie lata i wszystko to co się w tym czasie działo, doszło w Sarmacji do pewnych zmian, aczkolwiek nie spodziewałem się, że są one aż tak głębokie. To zdecydowanie dobra wiadomość i dobrze wróży na przyszłość. Co zaś się tyczy dyktatu większości, to mimo wszystko myślę, że nie byłby to problem, jesteśmy stosunkowo licznym krajem, a poza tym poza samą liczbą ludności przy podziale władzy liczy się też zdolność do przekonywania innych do swoich pomysłów. Tak więc uważam, że dobrze przeprowadzona federalizacja zapobiegłaby takiemu scenariuszowi. Ze swojej strony bardziej martwił bym się o to, że utrata pewnych atrybutów państwowości jak np. wojsko mogłoby negatywnie odbić się na aktywności, tym bardziej że każdy z nas ma pewną swoją niszę w której co do zasady sobie nawzajem nie przeszkadzamy. Nawet jeśli byśmy je zachowali, to z pewnością należałoby przeprowadzić niezbędne reformy aby dostosować się do praw panujących w danym kraju.
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

