14 Sty 2024, 22:10:43
Cytat:Rozwiązanie proponowane przez Waszą Ekscelencję w gruncie rzeczy poza namnożeniem tylko różnych komitatów nic innego nie wprowadza. Z całym szacunkiem, ale argument - "bo za Uchastoka tak było" absolutnie mnie nie przekonuje. Nie sądzę, że powielanie bezrefleksyjnie podziału z przeszłości coś da poza powieleniem błędów przeszłości. Mikronacje w przeciwieństwie do realnych państw nie muszą bazować w takim stopniu na tym co było, a o wiele bardziej muszą dostosowywać się do coraz to bardziej zmieniających warunków.
nierozozumiałe jest dla mnie dlaczego niby powrót do dekorum z przed lat miałby być powieleniem błędów z przeszłości, zaproponowany przeze mnie podział administracyjny, poza tą kwestią nawet w najmniejszym stopniu nie pokrywa się z podziałem państwa jaki istniał za czasów I ZW. W tej kwestii nie będę się upierać, ale zachowanie pewnej ciągłości jest przynajmniej jak dla mnie świadectwem pewnej politycznej dojrzałości naszego państwa i potwierdzeniem jego rodowodu, historycznej ciągłości i co się z tym wiąże stabilności. Co do merytoryki odnoszę wrażenie, że WE mnie zle zrozumiał (jak mam nadzieję) - komitaty mają być jednostką statystyczno-narracyjną czyli tym co rząd JKM proponuje w miejsce rejencji, więc zasadniczo jest to niewielka różnica w stosunku do tego co proponujecie. Kraje Koronne poza ich liczbą (byle było ich jak najmniej) nie budzą we mnie istotniejszego sprzeciwu. Egzystencja różnych klimatów na obszarze ZW nie musi stać w sprzeczności z budowaniem jednoltego klimatu - w ramach przypomnienia pozwolę sobie przypomnieć, że współczesny język winkulijski powstał na bazie j. czarnokrajestańskiego, wiele firm dawniej istniejacych w SiB czy Siedmiogrodzie, zostało reaktywowanych pod zarządem JE Artura, krucjaty Szymonitów z Saracennami stały się cząstką kultury Albionu, Goruzja dała nam święto wina, Rutzelburg czy Mryńsk to dziś świetnie funkcjonujące metropolie, Rostonia dała nam puszcze w której urządza się polowania, Al-Aleman było swego czasu dobrze prosperującym regionem z orginalną kulturą, Izboria dała nam turystykę górską, a to jedynie mały ułamek potencjału jaki możemy wykorzystać w budowaniu winkulijskości, to wlaśnie takie szczegóły składają się na obraz Winkulii. W innym przypadku "winkulijskość" staje się pustym bon-motem. Rozumiem, że komuś może się to nie podobać i że ktoś może mieć lepszy pomysł na zagospodarowanie tego regionu, ale naszym punktem wyjścia powinien być dzień dzisiejszy, a nie hipotetyczny przybysz, który równie dobrze może polubić któryś z lokalnych klimatów i włączyć się w jego rozwinięcie. Nie będę bronił nikomu budować od zera własnego kawałka Winkulii, ale do tego czasu nie musimy czynić z całego kraju białej plamy z opatrzonej napisem terra incognita.
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

