Związek Winkulijski
[KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Plac Pułkowników (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Wiadomości z kraju (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=2)
+--- Wątek: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego (/showthread.php?tid=5542)

Strony: 1 2 3 4


[KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Mateusz Żmigrodzki - 14 Sty 2024

[Obrazek: 99886723298755082_t.png]
Minister Spraw Wewnętrznych












Wasza Królewska Mość!



Szanowni i najwierniejsi obywatele Związku Winkulijskiego!





Pan premier Henryk Wespucci w swoim expose, wygłoszonym 5 stycznia, zapowiedział przeprowadzenie w naszym kraju szeregu reform. Wśród nich znajduje się reforma samorządu terytorialnego. Jak powszechnie wiadomo, obecny ustrój samorządowy w Winkulii boryka się przede wszystkim z chaosem organizacyjnym - brak jest jednolitej struktury, a terytorium naszego kraju dzielone jest dzielone niczym tort: kto jaki chce kawałek, to taki też bierze. Rozwiązanie takie ma swoje plusy, niewątpliwie daje ono swego rodzaju swobodę, gdzie każdy może rozwijać swoje terytoria według swojego pomysłu. Jednocześnie jednak zauważamy, że tenże podział wprowadza pewien bałagan, nieporządek. Stwarza też - w ocenie naszego Rządu - sytuację, w której nie każdy potencjał zostaje wykorzystany. 


Dlatego uważamy, że sytuacja ta wymaga uregulowania jak najszybciej to możliwe i - dziewięć dni po wygłoszeniu expose przez Pana Premiera - w związku z tym rozpoczynam, jako minister odpowiedzialny za zmiany w samorządzie, konsultacje społeczne w tej kwestii. Potrwają one wstępnie do dwóch tygodni; dokładny czas ich trwania zależny będzie od ustaleń poczynionych podczas niniejszych konsultacji.

Nasz Rząd chciałby przedstawić koncepcję ustroju terytorialnego, która będzie przedmiotem niniejszych konsultacji. Jest to koncepcja podziału co do zasady dwustopniowego. Podkreślam - "co do zasady" - odstępstwa od tego będą obowiązywały, o czym wspomnę później. Oto jak w naszej wizji wyglądałby ten podział:

Stopień pierwszy - Kraje Koronne
Podstawową, zasadniczą jednostką podziału terytorialnego w Związku Winkulijskim w ramach naszej koncepcji będą Kraje Koronne. Krajów tych w naszym założeniu ma być nie więcej niż trzy - Winkulia właściwa (kontynentalna), Volkian oraz Nowa Winkulia. Jednak nie wykluczamy wprowadzenia innych Krajów Koronnych (jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje). 

Kraje Koronne miałyby posiadać pewną niezależność, a ich funkcjonowanie regulowałby statut. W naszym założeniu to właśnie w ramach Krajów Koronnych miałaby się koncentrować aktywność samorządowa; uważamy, że wskazane jest, aby skupiać obywateli w ramach większych organizmów, niż ich rozpraszać w ramach mniejszych.

Stopień drugi - Rejencje/parafie
Kraje Koronne byłyby podzielone na rejencje bądź parafie (nazwa jeszcze do ustalenia). Ich głównym przeznaczeniem byłyby cele statystyczne, techniczne i administracyjne. Np. na podstawie rejencji/parafii miałby być określony algorytm tablic rejestracyjnych, czy systemów nawigacyjnych etc.

Lenna
Pomimo że w naszym projekcie główny prym wieść mają Kraje Koronne to chcemy mimo to zapewnić kontynuację zapoczątkowanych już tradycji. Dlatego też zamierzamy w ramach naszej koncepcji, niejako na uboczu głównego podziału administracyjnego, wprowadzić lenna (choć lepszym określeniem jest "zachować"). Lenna mogłyby być tworzone na wniosek zainteresowanego z obszaru kilku rejencji. W prawie mógłby być docelowo określony górny limit liczby rejencji wchodzących w skład lenna.

Podsumowując - przedstawiony plan łączy w sobie dwa elementy: pozostawienie obywatelom ich majątków ziemskich o pewnych możliwościach, które mogą rozwijać narracyjnie oraz daje faktycznie silne samorządy z realnymi obywatelami. Naszym zdaniem gruntownie odmieni to oblicze samorządu w Winkulii. Mam nadzieję, że udało mi się jak najlepiej przedstawić tą wizję. Serdecznie zapraszam Was, drodzy obywatele, do dzielenia się swoimi opiniami, zastrzeżeniami oraz zadawania pytań.

/-/ M. Żmigrodzki von Hohenburg
Minister Spraw Wewnętrznych



RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Artur Kardacz - 14 Sty 2024

Reforma terytorialna na pewno jest potrzebna. Obecna sytuacja pokazuje, że większość Krajów Koronnych pozbawiona jest większej liczby mieszkańców. Na jeden Kraj Koronny przypada po jednym obywatelu. Rozbija to naszą aktywność zamiast skupiać w wspólnych inicjatywach. Oczywiście taki stan rzeczy ma również plusy. Jak wskazał na to przedmówca, obecny podział terytorialny daje ogromną swobodę w kreowaniu własnej części Winkulii. Reforma takiej swobody nie może odbierać bo w tym tkwi siła naszego państwa. Do zaproponowanych zmian nie mam żadnych uwag. Prosiłbym jedynie, aby autor jeszcze dokładniej nakreślił różnice między rejencjami/parafiami a krajami koronnymi.


RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Henryk Wespucci - 14 Sty 2024

Wasza Ekscelencjo!

Kraje Koronne mają być bezpośrednimi spadkobiercami dzielnic. Odziedziczą w ich ramach dużą swobodę. Szczegóły ustroju terytorialnego powinien określać albo akt miejscowy zaakceptowany przez organ centralny (lub jak ja bym proponował - statut nadany przez monarchę na wniosek kraju koronnego po pozytywnej akceptacji rządu). Kraje koronne w tym rozumieniu są samorządnymi terytoriami posiadającymi określone władze i kompetencje. To właśnie podział na kraje koronne byłby podstawowym podziałem terytorialnym.

Rejencje/parafie w zaproponowanej przez Ministra Spraw Wewnętrznych, Ekscelencję Żmigrodzkiego oraz moją skromną osobę reformie nie pełniłyby żadnych istotnych zadań. Rejencje/parafie nie cieszyłyby się żadną autonomią. Nie byłaby tam sprawowana żadna faktyczna władza. Są to jednostki pomocnicze dla Rządu Królewskiego oraz dla przyszłych Krajów Koronnych - ich celem jest pomoc w sprawach natury technicznej i/lub statystycznej. Jeżeli w przyszłości wprowadzony zostanie system gospodarczy to widzę szansę w tym, aby oprzeć gospodarkę od strony techniczno-statystycznej na rejencjach. Nie wiem czy objaśniłem wystarczająco, być może Ekscelencja Żmigrodzki bardziej rozjaśni Waszej Ekscelencji wątpliwości.


RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Artur Kardacz - 14 Sty 2024

1. Czy rejencje będą mogły prowadzić własną politykę gospodarczą? Tzn. czy dostaną wolną rękę do samorozwoju (poprzez narracyjną budowę infrastruktury gospodarczej itp.)

2. Czy rejencje będą miały prawo do posiadania własnych służb porządkowych bądź nawet wojska?

3. Czy rejencje będą miały prawo do organizowania własnych inicjatywach fabularnych? Chociażby takich, jak organizowane w Górnej Winkulii święto wina.


RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Erik Otton von Hohenburg - 14 Sty 2024

Zaproponowana przez rząd reforma nie przekonała mnie do zmiany stanowiska jakie dawniej zajmowałem. Po pierwsze uważam, że nie ma sensu uznawać odrębności prawnej Nowej Winkulii, tylko odrazu włączyć ją do Winkulii razem Norington i nadac jej status depedencji korony (czyli dzialalaby na tych samych zasadach co pozostale regiony tego kraju koronnego, za to by miała fajną nazwę). Drugą jednostką podziału terytorialnego powinny byc komitaty, gdyż taka była tradycja z czasów Naczelnika Uchastoka, a tychże powinno być tyle ile było historycznych krain Winkulii (powstałyby komitaty santyjsko-burgijski, albioński, górnowinkulijski, triniecki, czarnokrajeński, nebtawski itd.) i w ich ramach nadawanoby lenna, czy jakkto woli parafie/rejencje.

plusy takiego rozwiązania;
1. dwa duze kraje koronne z pewną liczbą mieszkańców, bez jednoosobowej z całym szacunkiem Nowej Winkulii
2. powrót do tradycji dawnych państw, zrodło inspiracji i łatwiejsze lokalizowanie narracji.
3. większy porządek na forum
4. powrót do tradycji komitatów

Kraj Koronny Winkulia proponowałem nazwać Korona św. Szymona, ew. Królestwo Winkulii. W Komitatach wladze dzierzyliby komisarze królewscy powoływani przez króla i pełniliby urząd swój dożywotnio, a w ramach majątku mogliby mieć małe lenno w granichach komitatu.



RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Henryk Wespucci - 14 Sty 2024

Wasze Ekscelencje!

Na wstępie pozwolę sobie odpowiedzieć na pytania Jego Ekscelencji Artura Kardacza, następnie przejdę do uwag i krytyki ze strony Jego Ekscelencji Marszałka Dworu Erika Ottona von Hohenburga.

1. Czy rejencje będą mogły prowadzić własną politykę gospodarczą? Tzn. czy dostaną wolną rękę do samorozwoju (poprzez narracyjną budowę infrastruktury gospodarczej itp. - NIE
O ile rozwój jako taki jest możliwy i jak najbardziej wskazany dla również tak małych jednostek - to zgodnie z przedstawioną koncepcją - rejencje są pozbawione decyzyjności. Nie będą one posiadały same w sobie osobowości prawnej. Działania w ramach rejencji będą prawnie skuteczne jeżeli będą się odbywać w obrębie jednostki posiadającej osobowość prawną - kraju koronnego lub lenna. Stąd też nie ma możliwości w tej koncepcji na umożliwienie rejencjom prowadzenia własnej polityki gospodarczej. Tą będą prowadzić we współpracy z krajem koronnym i lub lennem, jeżeli będą jego częścią. Nie widzę jednak w tym żadnego problemu - jeżeli pan feudalny lub władze kraju koronnego będą chciały zrealizować jakąś inicjatywę - mogą to uczynić. Podstawowe uprawnienia rejencji/parafii ograniczałyby się do czynności typowo urzędowych. Ich sens jest praktyczny i pragmatyczny. W przypadku chęci rozwijania narracji - nie ma problemu, jednak wówczas wypadałoby aby rejencja uzyskała do tego delegację od organu wyższego.

2. Czy rejencje będą miały prawo do posiadania własnych służb porządkowych bądź nawet wojska? NIE
Tak jak wyżej - rejencje nie posiadają żadnych uprawnień i nie będą według obecnych założeń posiadały jakiejkolwiek osobowości prawnej. Wszystkie te działania powinny być podejmowane na poziomie krajów koronnych lub lenn. Wszystkie uprawnienia mogą być dziedziczone za zgodą organów wyższych.

3. Czy rejencje będą miały prawo do organizowania własnych inicjatywach fabularnych? Chociażby takich, jak organizowane w Górnej Winkulii święto wina. TAK

Chyba rozumiem do czego zmierzają pytania Waszej Ekscelencji - do uprawnień Albionu. Wskazać należy, że dokładny rozmiar rejencji/parafii jeszcze nie jest mi znany. To kwestia doprecyzowania. Wskazać jednak należy, że będą to w mojej wizji względnie małe jednostki samorządu terytorialnego. Większość lenn (a większość obecnych dzielnic raczej otrzymałaby taki tytuł) składałaby się z kilku takich rejencji. Stąd - uprawnienia Albionu widziałbym i rozpatrywał bardziej w kwestii lenna, bo rola tak jak mówię rejencji - jest raczej pomocnicza dla Rządu Królewskiego oraz pozwoli pomóc krajom koronnym.

Co do uwag Ekscelencji Marszałka Dworu - zupełnie się z Waszą Ekscelencją nie zgadzam. Nie uważam, że obecnie zasadne jest tworzenie 6 komitatów. To nadal nie rozwiązuje jakkolwiek problemu rozdrobnienia samorządów. W przypadku reformy rządowej - mamy dwa/trzy kraje koronne w których koncentruje się główna działalność samorządowa. Rozwiązanie proponowane przez Waszą Ekscelencję w gruncie rzeczy poza namnożeniem tylko różnych komitatów nic innego nie wprowadza. Z całym szacunkiem, ale argument - "bo za Uchastoka tak było" absolutnie mnie nie przekonuje. Nie sądzę, że powielanie bezrefleksyjnie podziału z przeszłości coś da poza powieleniem błędów przeszłości. Mikronacje w przeciwieństwie do realnych państw nie muszą bazować w takim stopniu na tym co było, a o wiele bardziej muszą dostosowywać się do coraz to bardziej zmieniających warunków. Co do zaproponowanych przez Waszą Ekscelencję plusów - o ile nie upieram się aby Nowej Winkulii nadać koniecznie odrębną osobowość, tak zdecydowanie powrót do tradycji dawnych państw - z jednej strony może i być dla jednych plusem. Z drugiej strony jaka to jest tradycja i dziedzictwo? W wielu przypadkach ten klimat może być też wielkim utrudnieniem i znacząco zniechęci osoby, które chciałyby tam wykreować inny wizerunek. To także niezbyt pomoże nam w formatowaniu się jasnego winkulijskiego klimatu. Sorry, ale już na ten moment fakt istnienia socrealistycznego Volkianu może być problematyczny, nie mówiąc o jakiejś wewnętrznej pustyni, czy nie wiem. Kugarskich stepach. To tylko w moim odczuciu doprowadzi do komplikacji. A powrót do tradycji dla tradycji - no cóż. Tradycja to dobre imię dla dziewczynki.


RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Erik Otton von Hohenburg - 14 Sty 2024

Cytat:Rozwiązanie proponowane przez Waszą Ekscelencję w gruncie rzeczy poza namnożeniem tylko różnych komitatów nic innego nie wprowadza. Z całym szacunkiem, ale argument - "bo za Uchastoka tak było" absolutnie mnie nie przekonuje. Nie sądzę, że powielanie bezrefleksyjnie podziału z przeszłości coś da poza powieleniem błędów przeszłości. Mikronacje w przeciwieństwie do realnych państw nie muszą bazować w takim stopniu na tym co było, a o wiele bardziej muszą dostosowywać się do coraz to bardziej zmieniających warunków. 



nierozozumiałe jest dla mnie dlaczego niby powrót do dekorum z przed lat miałby być powieleniem błędów z przeszłości, zaproponowany przeze mnie podział administracyjny, poza tą kwestią nawet w najmniejszym stopniu nie pokrywa się z podziałem państwa jaki istniał za czasów I ZW. W tej kwestii nie będę się upierać, ale zachowanie pewnej ciągłości jest przynajmniej jak dla mnie świadectwem pewnej politycznej dojrzałości naszego państwa i potwierdzeniem jego rodowodu, historycznej ciągłości i co się z tym wiąże stabilności.  Co do merytoryki odnoszę wrażenie, że WE mnie zle zrozumiał (jak mam nadzieję) - komitaty mają być jednostką statystyczno-narracyjną czyli tym co rząd JKM proponuje w miejsce rejencji, więc zasadniczo jest to niewielka różnica w stosunku do tego co proponujecie. Kraje Koronne poza ich liczbą (byle było ich jak najmniej) nie budzą we mnie istotniejszego sprzeciwu. Egzystencja różnych klimatów na obszarze ZW nie musi stać w sprzeczności z budowaniem jednoltego klimatu - w ramach przypomnienia pozwolę sobie przypomnieć, że współczesny język winkulijski powstał na bazie j. czarnokrajestańskiego, wiele firm dawniej istniejacych w SiB czy Siedmiogrodzie, zostało reaktywowanych pod zarządem JE Artura, krucjaty Szymonitów z Saracennami stały się cząstką kultury Albionu, Goruzja dała nam święto wina, Rutzelburg czy Mryńsk to dziś świetnie funkcjonujące metropolie, Rostonia dała nam puszcze w której urządza się polowania, Al-Aleman było swego czasu dobrze prosperującym regionem z orginalną kulturą, Izboria dała nam turystykę górską, a to jedynie mały ułamek potencjału jaki możemy wykorzystać w budowaniu winkulijskości, to wlaśnie takie szczegóły składają się na obraz Winkulii. W innym przypadku "winkulijskość" staje się pustym bon-motem. Rozumiem, że komuś może się to nie podobać i że ktoś może mieć lepszy pomysł na zagospodarowanie tego regionu, ale naszym punktem wyjścia powinien być dzień dzisiejszy, a nie hipotetyczny przybysz, który równie dobrze może polubić któryś z lokalnych klimatów i włączyć się w jego rozwinięcie. Nie będę bronił nikomu budować od zera własnego kawałka Winkulii, ale do tego czasu nie musimy czynić z całego kraju białej plamy z opatrzonej napisem terra incognita.



RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Burek - 14 Sty 2024

moja koncepcja sprzed paru miesięcy jest dalej najlepsza Sleep


RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Kamiljan de Harlin - 14 Sty 2024

Jako zewnętrzny obserwator rekomenduję zachować umiar i unikać nadmiernego rozdrobnienia samorządu terytorialnego. Ważne jest utrzymanie zrównoważonego podziału, aby uniknąć opustoszenia poszczególnych obszarów i tworzenia krajów-widmo, które rozwijane są od niechcenia, bo nikt inny nie ma na nie czasu.


RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Burek - 14 Sty 2024

(14 Sty 2024, 22:31:39)Kamiljan de Harlin napisał(a): Jako zewnętrzny obserwator rekomenduję zachować umiar i unikać nadmiernego rozdrobnienia samorządu terytorialnego. Ważne jest utrzymanie zrównoważonego podziału, aby uniknąć opustoszenia poszczególnych obszarów i tworzenia krajów-widmo, które rozwijane są od niechcenia, bo nikt inny nie ma na nie czasu.

nie ma nic złego w krajach widmo