14 Wrz 2023, 21:32:48
Ostatnio zainteresowałem się kwestią kugarską - jak dotąd wszyscy pomijali ich udział w Westlandzie więc stałem się ich powiernikiem i to nie jest żadna tajemnica. Prawdą jest że w Westlandzie dzieje się obecnie wojna domowa- przypomnę kto na to pozwolił - CESARZ INSULII. Także teraz musi płacić za swoje konsekwencje. Ziemie które wywalczyła sobie Kugaria są Kugarskie a ziemie które wywalczyła sobie Winkulijska Republika Ludowa są na ten moment Winkulijskie. I te dwie postacie rzeczy są ze względów takich, iż myślę, nie czujemy się razem z Winkulijczykami (w sumie sam nim jestem, ponieważ jest to moja ojczyzna, byłem Obywatelem Winkulii od 2019r.) bezpiecznie pod jarzmem "cesarskich rządowych wojsk insulii" oraz w ogóle idei i tego co ona sobą reprezentuje. Tak na prawdę, nie wiadomo co reprezentuje sobą Insulia w Westlandzie i to jest najgorsze. Nie wiadomo, co robić. "Knaziostwo Westlandu" nie jest dla nas atrakcyjne.
Obecnie cały Taskas, geograficznie i polityczno-historycznie cały, jest pod kontrolą sił nie-cesarskich. Pod kontrolą sił cesarskich jest tzw. Endsej (tak się nazywa teren poniżej Los Alexos). Natomiast Amatoria jest pod wpływem Amatorskim i tego nikt chyba nie zakwestionuje. W gre też wchodzą wpływy Kiriańskie, tzw. Kirimczycy, czyli jakby synkretyzm Amatorsko-Kiriański, ale to dobrze bo potrzebujemy większej liczby głosów w Westlandzie.
Siły cesarskie reprezentuje tylko Harlin, ale ma on pod kontrolą największe miasto całego Westlandu - Los Alexos, z kugarską nazwą i mieszanką narodowości repujerskiej, kugarskiej i amatorskiej. Natomiast rządzą tam "insulijczycy" ale kimże oni są? Echem Głosu Cesarza. Dla mnie, jako dla Repujerczyka nie jest to akceptowalne.
Jako też przedstawiciel Federacji Repujerstanu nie chcę angażować tego państwa w Insulię, więc nie będzie żadnej inwazji Repujerstanu na Insulię a przynajmniej na razie o tym nie myślę. Po prostu nie byłoby z tego korzyści większych niż straty.
Apeluję więc do dialogu między stroną cesarską a amatorską, kugarsko-winkulijską i kirymską, być może otrzymamy odpowiedź na pytanie co dalej będzie z Westlandem,
Obecnie cały Taskas, geograficznie i polityczno-historycznie cały, jest pod kontrolą sił nie-cesarskich. Pod kontrolą sił cesarskich jest tzw. Endsej (tak się nazywa teren poniżej Los Alexos). Natomiast Amatoria jest pod wpływem Amatorskim i tego nikt chyba nie zakwestionuje. W gre też wchodzą wpływy Kiriańskie, tzw. Kirimczycy, czyli jakby synkretyzm Amatorsko-Kiriański, ale to dobrze bo potrzebujemy większej liczby głosów w Westlandzie.
Siły cesarskie reprezentuje tylko Harlin, ale ma on pod kontrolą największe miasto całego Westlandu - Los Alexos, z kugarską nazwą i mieszanką narodowości repujerskiej, kugarskiej i amatorskiej. Natomiast rządzą tam "insulijczycy" ale kimże oni są? Echem Głosu Cesarza. Dla mnie, jako dla Repujerczyka nie jest to akceptowalne.
Jako też przedstawiciel Federacji Repujerstanu nie chcę angażować tego państwa w Insulię, więc nie będzie żadnej inwazji Repujerstanu na Insulię a przynajmniej na razie o tym nie myślę. Po prostu nie byłoby z tego korzyści większych niż straty.
Apeluję więc do dialogu między stroną cesarską a amatorską, kugarsko-winkulijską i kirymską, być może otrzymamy odpowiedź na pytanie co dalej będzie z Westlandem,
Winewianin <3
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak
