13 Wrz 2023, 21:22:18
(13 Wrz 2023, 20:46:48)Burek napisał(a):(...)Czy uda nam się wykorzystać Górno-Gryffino lepiej niż Ramandię-Lotryganię? To pytanie do nas samych. Moim zdaniem jest tu większy potencjał. Nie wiem, może mnie Lotrygania raczej niezbyt pociąga. Można zresztą rozpocząć jakąś burzę mózgów czy dyskusję. (...)
Myślę, że to dobry punkt wyjścia do zainicjowania trochę szerszej dyskusji nad reformą samorządu terytorialnego jako takiego. Wydaję mi się, że powinniśmy rozpocząć myśleć o zmianie dotychczasowej polityki regionalnej, bo bez jakiejś choćby bardzo ogólnej wizji i celu do jakiego mamy dążyć niewiele zdziałamy, nawet z najlepszymi chęciami. Jak na mój gust obecny podział samorządu nie sprzyja pełnemu wykorzystaniu potencjału posiadanych ziem - po pierwszej prowincje są zbyt duże i ciężkie do zarządzania przez jednego człowieka, nawet jeśli jakaś aktywność się kręci, to tylko wobec kilku metropolii typu Vihres, Rutzelburg czy Trintz. Na inne miasta nie ma chętnych, czasu czy energii. Inna kwestia co teoretycznie stałoby się z taksaską Winkulią po włączeniu do ZW? Przyłączenie do Górnej Winkulii wydaje się być najbardziej logiczne, ale w takim scenariuszu region ten raczej by stracił niż by zyskał pod moim zarządem. Może lepszym rozwiązaniem byłaby jakaś forma rotacji władz w regionie? Jakiś ustanowiony przez rząd zarząd komisaryczny nad regionem?
Inna sprawa, że generalnie u nas samorząd jest przynajmniej w moim odczuciu trochę nazbyt oligarchiczny, nie mówiąc już o istnieniu bezużytecznej domeny królewskiej. Myślałem kiedyś nad tym, że być może lepszym rozwiązaniem byłoby przekształceniu "Dzielnic" (już sama nazwa brzmi głupio) w Komitaty, w granicach których wydzielano by małe lenna jak dawnej w Baridasie. Komitaty byłby ludniejsze i łatwiej byłoby nimi zarządzać.
Inna sprawa, że generalnie u nas samorząd jest przynajmniej w moim odczuciu trochę nazbyt oligarchiczny, nie mówiąc już o istnieniu bezużytecznej domeny królewskiej. Myślałem kiedyś nad tym, że być może lepszym rozwiązaniem byłoby przekształceniu "Dzielnic" (już sama nazwa brzmi głupio) w Komitaty, w granicach których wydzielano by małe lenna jak dawnej w Baridasie. Komitaty byłby ludniejsze i łatwiej byłoby nimi zarządzać.
A jeśli chodzi o jakąś linie rozwojową, to należałoby to jakoś usystematyzować. Kolonialna Azymutia jakoś sobie poradzi, natomiast Górna Winkulia i Taksas miały być czymś w rodzaju twardego jądra kraju, ale to z kolei skutkowałoby brakiem wyraźnego regionalizmu. Chyba że będziemy starali się mocno akcentować wpływy insulijskie/westlandzkie w regionie.
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

