06 Wrz 2023, 13:07:48
(05 Wrz 2023, 19:20:25)Folksfüther napisał(a):(03 Wrz 2023, 21:49:39)Erik Otton von Hohenburg napisał(a): Nie uważam żeby było konieczne aby z premierą robić statystów do parzenia kawy na zamku królewskim, żeby rząd mógł dobrze funkcjonować.
Okropnie to spłyciłeś Eriku, bardzo okropnie. Cała rzecz w tym, żeby wypracować dobrą relację na linii Minister Stanu - Król. Dlaczego rządy Bolesława i Adama były beznadziejne? Bo nie było żadnej interakcji. Te dwie osoby (Król i MS) są praktycznie odpowiedzialne za politykę naszego państwa. Premier nie musi powalać aktywnością, najważniejsze jednak aby dogadywał się z Królem i umiejętnie kierował swoim gabinetem. Czy da się to osiągnąć bez dobrych relacji? Wątpię. Opowiem z własnego doświadczenia. Może nie zawsze popisywałem się ogromną aktywnością ale bardzo dużo rozmawialiśmy z Alfredem o planach na Winkulię. Każdy pomysł był konsultowany z nim. Sami możecie teraz ocenić czy tego efekty są okej.
Nie określiłbym w żadnej mierze ich rządów beznadziejnych. Oboje zostali wybrani w dość niesprzyjających okolicznościach - JLD jak wiadomo pojawia się i jest aktywny powiedzmy w Winkulii przez miesiąc, a przez pozostałych 11 w roku jest zarażony realiozą. Kadencja została podzielona na pół więc prawie nic nie dało się w tym czasie zrobić, my też uaktywniliśmy się pod koniec 4 miesięcznej kadencji, a nawet po jej zakończeniu nie mówiąc o tym, że w przypadku Bolesława porównywanie go z kimkolwiek z Winkulijskiego betonu jest bezcelowe - BKvH był w Winkulii całkowicie nowy, musiał udźwignąć z jednej strony stanowisko szefa rządu i naddatek jakoś odnaleźć się w całym specyficznym kontekście polityki winkulijskiej, co nie jest łatwe dla osoby z zewnątrz. Ja też jak byłem kanclerzem w KS, to zmagałem się z identycznym problemem i jakość moich rządów nie powalała. Mimo wszystko uważam, że już samo to że Bolesław jako "świeża krew" zgodził się objąć stołek i wprowadzić odrobinę świeżości w kraju, to bardzo dużo i powinniśmy być mu za to wdzięczni. Wybór premiera przez króla sprawi, że takie nowe osoby jak właśnie Bolek nie będą mieć w Winkulii czego szukać i tym samym skazujemy się na zagładę. Nie wiem czy udało mi się uchwycić sens poprzednich wypowiedzi i czy nie spłyciłem idei wyłącznego wyboru premiera przez JKM, a jeśli tak to w jaki sposób, ale jak dla mnie do tego to wszystko się sprowadza. Co to znaczy dobre relacje z królem? Podzielenie się obowiązkami? To można zrobić z pozycji konstytucji, Król podpisuje dekrety i kieruje PZ, a premier odpowiada za politykę wewnętrzną, chyba że dobra współpraca z Królem ma oznaczać, że MS robi to co król chce i basta.
(05 Wrz 2023, 19:20:25)Folksfüther napisał(a):(03 Wrz 2023, 21:49:39)Erik Otton von Hohenburg napisał(a): Odrobina spięć pomiędzy Królem i rządem również nadawałaby naszej polityce rumieńców i czyniła Winkulię znacznie ciekawszą.Albo wręcz przeciwnie. Pogłębi kryzys który doprowadzi do kompletnego rozłamu i nieefektywnego rządu. To wcale nie jest pewne, że podzielimy los Dreamlandu i dobrze spożytkujemy taki kryzys. Ciężko będzie działać, zarówno Premierowi jak i Królowi, gdy Ci nawzajem nie darzą się "sympatią". Będzie dochodziło do spięć, blokowania własnych pomysłów itp. Dlatego tak istotne są relacje między tymi osobami.
Wydaję mi się, że mimo wszystko jesteśmy dojrzałym państwem wirtualnym w którym polityka ma wymiar merytoryczny a nie personalny, no ale to może tylko moja fantazja, a wtedy cała ta dyskusja staje się bezpodstawna i nie ma sensu bawić się w politykę w ZW.
![[Obrazek: videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67...height=138]](https://media.discordapp.net/attachments/556495101086531596/589394861589921796/videotogif_2019.06.15_12.03.30.gif?ex=67c57ebd&is=67c42d3d&hm=82211377b02e470c984c379ddff4c8d9d637a288d693bac297b7f21c72b0588d&=&width=213&height=138)

