Ad. 1. Aha, widzę. Robilibyśmy też wtedy tłumaczenie po polsku wspólnemu?
Ad. 2. Okej, rozumiem, możemy oczywiście francuszczyznę wprowadzić. Najwyżej jak ktoś bardzo nie będzie trawić romańskich zapożyczeń to stworzy się bardziej germańsko-brzmiące synonimy :p
Co do innych spraw to zrobiłbym małe zmiany w alfabecie względem czarnokrajestańskiego, i uprościł tworzenie liczby mnogiej, które jest dość pokrętne. Później może dam swoje propozycje, oczywiście nie będzie tu rewolucji tylko małe usprawnienia.
Ad. 2. Okej, rozumiem, możemy oczywiście francuszczyznę wprowadzić. Najwyżej jak ktoś bardzo nie będzie trawić romańskich zapożyczeń to stworzy się bardziej germańsko-brzmiące synonimy :p
Co do innych spraw to zrobiłbym małe zmiany w alfabecie względem czarnokrajestańskiego, i uprościł tworzenie liczby mnogiej, które jest dość pokrętne. Później może dam swoje propozycje, oczywiście nie będzie tu rewolucji tylko małe usprawnienia.
