15 Lip 2023, 00:13:32
Do pomysłu Federacji, jak już wcześniej wspominałem, podchodziłem malkontencko, ale byłem na niego gotowy. Byłem gotowy włączać się w miarę potrzeby jako głos rozsądku w dyskusje. Może niekoniecznie tym głosem byłem, może zamiast radzić, podburzałem delikatnie fundamenty projektu, ale gdybym tego nie zrobił, nie mielibyśmy pewności, czy są mocne, czy się rozlecą. A jak widzimy, budowa jeszcze nie ruszyła pełną parą, a już zaczęła się sypać. Dobre chęci nie wystarczą.
O Federacji możemy w sumie już zapomnieć, tak jak pisałem z inną osobą, "(...) ja bym z tydzień jeszcze poczekał. Jak dalej będzie entuzjazm to może faktycznie coś z tego będzie, ale wątpię, że temat zaraz nie przygaśnie". Temat już przygasa. Jeszcze kilka dni i rozmowy o Federacji będzie można zamieść, tak jak wiele innych spraw pod przysłowiowy dywan. Nowa Federacja dała nam już tyle, ile mogła, więcej nie da. (czyt. aktywność związana z dyskusjami). Jedyne co możemy teraz zrobić, to podtrzymać ogień, skoro w końcu zaczęliśmy trochę działać. I tutaj znowu zacytuję siebie - "może się mylę, ale Winkulia jest w stanie sobie poradzić bez Federacji". Może teraz jest trochę gorzej, sam miałem cięższy okres w mikroświatowej karierze, spowodowany realem (który nadal trwa), ale myślę, że jesteśmy w stanie to teraz przezwyciężyć. W końcu jest szansa, że coś się zacznie dziać. Ale nie będzie to nowa Federacja na naszym kontynencie. Przynajmniej, nie "z nami". Chyba, że faktycznie jest wśród nas przeważająca wola na to, żeby w to wejść i zaryzykować.
O Federacji możemy w sumie już zapomnieć, tak jak pisałem z inną osobą, "(...) ja bym z tydzień jeszcze poczekał. Jak dalej będzie entuzjazm to może faktycznie coś z tego będzie, ale wątpię, że temat zaraz nie przygaśnie". Temat już przygasa. Jeszcze kilka dni i rozmowy o Federacji będzie można zamieść, tak jak wiele innych spraw pod przysłowiowy dywan. Nowa Federacja dała nam już tyle, ile mogła, więcej nie da. (czyt. aktywność związana z dyskusjami). Jedyne co możemy teraz zrobić, to podtrzymać ogień, skoro w końcu zaczęliśmy trochę działać. I tutaj znowu zacytuję siebie - "może się mylę, ale Winkulia jest w stanie sobie poradzić bez Federacji". Może teraz jest trochę gorzej, sam miałem cięższy okres w mikroświatowej karierze, spowodowany realem (który nadal trwa), ale myślę, że jesteśmy w stanie to teraz przezwyciężyć. W końcu jest szansa, że coś się zacznie dziać. Ale nie będzie to nowa Federacja na naszym kontynencie. Przynajmniej, nie "z nami". Chyba, że faktycznie jest wśród nas przeważająca wola na to, żeby w to wejść i zaryzykować.
![[Obrazek: 99527777916551826.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99527777916551826.png)
Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I

