14 Lip 2023, 23:09:24
(14 Lip 2023, 14:54:43)Burek napisał(a): Nie. Po co to komu?
Ażeby było ciekawiej.
Niektórzy gadają jakieś rzeczy o tym, że dzięki II FN aktywność będzie większa, że będzie wymiana obywateli, bardziej rozwinięty handel, lepsze i wspólne systemy informatyczne... Ale mnie do zrzeszenia się motywuje w głównej mierze chęć tego, żeby coś się działo. Jak to ładnie ujął Kaspar Waksman "wieje chujem" przez zdecydowaną większość czasu w naszych państwach. Taka Federacja to więcej okazji do wspólnego działania, akcji, dyskusji, a także możliwość stworzenia lepszej promocji naszego produktu, jakim są mirkonacje: fikuśne grafiki, poradniki dla nowych, elitarne i prestiżowe stołki, których nie dostajesz za friko lub za same posty...
Teraz się odniosę do zastrzeżeń Wielce Szanownego Pana Erika:
Cytat:Po pierwsze jaki byłby los naszego dorobku prawnego i pozycja międzynarodowa?Dorobek prawny sobie przekopiujesz w całości z drobnymi poprawkami, żeby dopasować go do prawa federacji.
Cytat:Czy przykładowo obecnie obowiązujący kodeks karny zostałby automatycznie skasowany, czy dopiero po uchwaleniu analogicznej ustawy na szczeblu federalnym?Z tego co rozumiem, to prowincje mają mieć jakąś autonomię, więc chyba nie będzie problemu, żeby Winkulia na swoim terytorium egzekwowała swój kodeks karny?
To nawet powinno być pożądane, że dopóki nie ustanowimy centralnego kodeksu karnego, to stosujemy kodeksy karne krajów związkowych...
Cytat:Po drugie co łączącą nas umową z Księstwem Sarmacji o podwójnym obywatelstwie? natrualnie starciłaby moc prawną i trzeba byloby od nowa nawiazywac stosunki dyplomatyczne podpisywać umowę o podwójnym obywatelstwie, wysyłać amabasadora i może coś jeszcze, a to wszystko w atmosferze niepewności czy państw nie rozpadnie się za rok lub dwa, a potem jako Winkulia byśmy musieli te ustawy podpisywać od nowa, a potem pewnie znowu byśmy się sfederalizowali i tak w koło Macieju.Średnio rozumiem ten punkt... JE Erik chyba z góry zakłada, że II FN się rozleci, a potem Winkulia pomimo tego znowu wejdzie w jakąś federację i stąd takie zastrzeżenia?
Nawet jeśli kraj się rozleci, to (prawdopodobnie) to nie będzie nasza wina, więc czemu obce państwa mają nas za to oceniać? Nie wyszło i tyle, a traktaty w identycznej treści podpiszemy ponownie... wizyty dyplomatyczne będą świetną okazją do narracji.
Cytat:Trizondal piszący 10 postów na miesiąc istnieje chyba od 2009 rokuIle mikronacji prowadzi jakąkolwiek rzeczywistą dyplomację z Trizondalem, a ile ma z nim po prostu martwe, nic nie wnoszące traktaty? Papierki nic nie znaczą - ważne są rzeczywiste relacje oparte na aktywnym handlu międzynarodowym, ewentualnie funkcjonujących (niefasadowych) sojuszach militarnych, uniach gospodarczych/monetarnych. Do wspólnych działań nie potrzebujemy "stabilności" tylko obustronnych chęci.
![[Obrazek: 101005704499826635.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1118/101005704499826635.png)
Jeno Cesarska Mość Kamiljan I z łaski Jahwe Cesarz Insulii, Cesarz Learvén, Cesarz Nordaty Północnej, Król Ardemii, Król Voxlandu, Król Winkulii Brodryjskiej, Arcyksiążę Hergamu i Alorku, Książę Bantu, Wielki Protektor Lotryganii, Hrabia-Rodzic Doctriny.

