27 Cze 2023, 00:18:20
(26 Cze 2023, 23:06:13)Erik Otton von Hohenburg napisał(a):Generalnie, tak powinna być w miarę prosta. Moim zdaniem krajowa historia przedinternetowa powinna być pewnym szkieletem, na którym będzie można później budować lokalną historię i inne takie rzeczy. No, i oczywiście wzięte inne państwa istniejące na obszarze obecnej Winkulii powinny być wzięte pod uwagę (no i w moich prywatnych koncepcjach jak urządzić historię Winkulii nie było tu żadnego konfliktu, i nie powinno go w ogóle być jeśli się to zręcznie poustawia).Nie wiem jak idą pracę Barona Burka i JE JLD nad konspektem winkulijskich dziejów, ale za pozwoleniem podzielę się z wami moimi paroma przemyśleniami na ten temat. Po pierwsze uważam, że linia chronologiczna powinna być możliwie jak najprostsza i pozbawiona zbednego chaosu, który niewiele wnosi. Po drugiej powinna uwzględniać możliwie jak najbardziej dzieje państw istniejących poprzednio na półwyspie. Po trzecie powinna być powszechnie zrozumiała interpretacja dziejów. Dlatego też moja propozycja jest następująca:
Cytat:Jeśli chodzi o czasy przed Holmendem Grossem, to proponuje przyjąć że plemiona winkulijskie pojawiły się na obszarze tego obpp ok. 525 roku, w tym czasie powstało Górno - pierwsza stolica późniejszej Winkulii. W międzyczasie nauczanie Narbazyja stało się religia dominującą w kilku plemiennych państwach winkulijskich, ale ostatecznie Holmenda Gross dokonał chrystianizacji kraju. Wcześniejsze dzieje można poprostu pominąć jako niepewne z uwagi na brak źródeł pisanych.Generalnie z JLD pamiętam, że uznaliśmy, że plemiona winkulijskie pojawiły się na terenie Winkulii wcześniej (900 p.n.e.), ale oczywiście możemy przyjąć dowolną datę przed VI wiekiem. (kiedy żył Narbozyj). Inną sprawą jest czy faktycznie musimy się ograniczać do tego obpp.
Cytat:Zasadniczo moje rozwiązanie ma swoje zalety, ale też i wady. Do zalet zaliczyłbym wspomnianą prostote dziejów i ich zrozumiałość, wzmocnienie wizerunku stabilnego kraju z dlugą historią, ale także brak konfliktu z dziejami innych krain, zwłaszcza tych z lepiej opisaną historią od naszej, plus do tego 10 rocznica ZW może uchodzić za 1000 rocznicę państwowości winkulijskiej. Wadą jest natomiast to że wiele z dotychczas spisanej historii trzeba zmienić oraz niejako sami sobie podważamy historyczne prawa do większości obecnie posiadanych przez nas ziem.
A ja myślę, że jeśli wszystko się zgrabnie ułoży to nic nie trzeba będzie zmieniać. Tak naprawdę inne państwa istniejący na tym terenie nie mają bardziej rozwiniętej historii przedinternetowej od naszej (jeśli w ogóle ją mają), i z tego co widziałem nie ma żadnych konfliktów między naszą a ich historią przedinternetową (a na pewno nie takich, których nie było by się w stanie zręcznie pogodzić).
Inną kwestią, która byłaby mocno pomocna była by kwestia pochodzenia różnych ludów i narodów na terenie Winkulii. Na przykład myślałem, żeby Czarnokrajestańczyków, właściwych Winkulijczyków i Izborczyków (może też Osaków) uznać za mających wspólne pochodzenie (od włąsnie tej grupy napływających ludów z zachodniej Nordaty).
Postaram się zebrać wszystkie rozproszone rzeczy na tym forum i materiały z dawnych państwa (które mam zresztą gdzieś zapisane przy okazji robienia mapy).
