27 Kwi 2023, 13:46:44
Nadszedł ten dzień, ta chwila gdy wszystko mogło się zmienić. Ludzie z całego kraju ściągali pod Pałac Królewski aby na własne oczy być świadkami tego, co zapowiadał Artur Kardacz. Oprócz zgromadzonych ludzi, wokół zamku ustawiony został kordon żołnierzy. Ludzie w tłumie powoli zdawali sobie sprawę o co tak naprawdę chodziło. Wojsko na ulicach, otoczony zamek jakby prowadzone było oblężenie i do tego ten faszysta Kardacz któremu zależało tylko na władzy. Po chwili na mównicę wyszedł Minister Stanu. Obywatele! - zaczął mówić do zgromadzonych - nadchodzą ciężkie czasu dla naszej ojczyzny. Czasy które wymagają ogromnej woli działania i zaangażowania. Nasze państwo stoi nad krawędzią upadku i grozi nam koniec. Apeluję do Was, zbierzmy siły i uratujmy nasze państwo. Zakończmy ten okres smuty i marazmu. W trosce o dobro naszej ojczyzny i aby zapewnić jej lepszą przyszłość, postanowiłem zmobilizować wszystkich do działania i udzielić wsparcia naszemu władcy. - po tych słowach żołnierze zebrani wokół zamku wyciągnęli transparenty z podobizną Alfreda i patriotycznym hasłem "lang lebe der König".

