16 Kwi 2023, 11:54:46
Ordery chciałem zrobić już dawno, ale wcześniej brakowało umiejętności, a teraz również czasu. Ustawa bądź dekret królewski o odznaczeniach bez wizerunków natomiast chciałem sobie odpuścić, ze względu na fakt, że wtedy nie miałoby to najmniejszego sensu. Ordery bez wizerunków, to jak samochód bez kół. Daleko nie zajedzie.
Co do samych orderów - pytanie najważniejsze - czy chcemy, aby było ich mnóstwo, żeby móc je nadawać w miarę często i stopniowo, czy jednak chcemy ograniczyć się do kilku, które będziemy nadawać tylko dla najbardziej zasłużonych osób? A może chcemy zrobić kilka, które będzie można nadawać wielokrotnie, co zmniejszy ich elitarność, ale z czasem winkulijczycy będą wyglądać jak volkiańscy generałowie? Osobiście skłaniam się oczywiście do jak największej liczby orderów, stopniowanych nawet 5-krotnie.
Oczywiście, ciężko tutaj zrezygnować z orderów, które już na stałe zapisały się na kartach historii, w szczególności Order św. Szymona - Patrona Winkulii, który jest must have dla naszego kraju. Przydałoby się jeszcze drugie odznaczenie za zasługi, które byłoby trochę niżej rangą i które mogłoby być nadawane za mniejsze zasługi, coś w stylu Krzyża/Orderu Orła Winkulijskiego, którego nie ma akurat jeszcze nigdzie udokumentowanego ani w historii, ani w narracji. (albo jak później zobaczyłem, po prostu Krzyż Egvala, który jest udokumentowany)
Oczywiście, Order Budowniczych Winkulii, również bym zaakceptował, ale zrezygnowałbym z ograniczania się do nadawania go osobom z konkretnego okresu. Zamiast tego pokusiłbym się o to, aby mógł być nadany dopiero po x miesiącach/latach od wystąpienia znaczących zasług. To byłby order bardzo charakterystyczny, bo raczej nigdzie w mikronacjach takiego orderu nie ma. (znaczy, w Sarmacji są ordery za długoletnią służbę w KSZ chociażby, ale jednak nie porównywałbym tego, bo jest to tzw. order z urzędu)
Order Korony natomiast ustanowiłbym takim uniwersalnym orderem od wszystkiego. Za każdą najdrobniejszą zasługę, za udział w uroczystościach czy zabawach, zaangażowanie w rozwój Związku Winkulijskiego.
Nadawanie Orderu Gwiazdy Walecznych natomiast przekazałbym Marszałkowi Królewskich Sił Zbrojnych. Po konsultacjach z Królem, Marszałek nadawałby żołnierzom KSZ order. Order ten byłby nadawany również Marszałkowi przez Króla (jednokrotnie) razem z pierwszymi nadaniami orderu. Czy jakoś tak, trudno określić w tym momencie jakiś uczciwy kompromis.
Do tego fajnie byłoby utworzyć co najmniej kilka orderów za zasługi w konkretnych dziedzinach - rozwoju literatury, sztuki, kultury, sportu, nauki, narracji, polityki itd. Żeby było co nadawać.
![[Obrazek: 99527777916551826.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99527777916551826.png)
Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
