Po odpoczynku przyszedł czas na deliberacje. W ratuszu zebrali się wszyscy miejscy dygnitarze. Natychmiast, gdy zobaczono napływających do ratusza notablów na rynku zebrał się tłum około dwudziestu protestujących.
Zebrane przy stole i zmuszane do wysłuchiwania skandujących na zewnątrz władze miasta przeszły do obrad. Rozpoczęto od próby wydedukowania przyczyn społecznego niezadowolenia. Każdy rajca i dygnitarz po kolei wymieniał domniemane pobudki i motywacje manifestantów. Każdy miał własną teorię na temat zachodzących wydarzeń, i żaden z żadnym nie zgadzał się w jakimkolwiek względzie. Żaden nie mógł wyjawić jak doszedł on do swojego wytłumaczenia sytuacji.
Po wysłuchaniu wszystkich rajców, plebana, komendanta straży, poczmistrza, najprzedniejszych rzemieślników i kupców, burmistrz stwierdził, że żaden z nich nie miał nic sensownego do powiedzenia. Zawołał więc stojącego u drzwi miejskiego stróża.
- Powiedz, myszko, co mamy robić?
Zanim ten zdążył otworzyć usta, Burek oznajmił - Wiem, zapytajmy się ludu!
Burek von Hohenburg baron von Trinitz
minister spraw wewnętrznych
Ländgrav (Läjdegraf) av Trinitz
Ländgrav (Läjdegraf) av Trinitz
