06 Wrz 2021, 13:44:36
Szanowni zgromadzeni
Pozwolę sobie tutaj zabrać głos, ze względu na to, że akurat dla tego panelu specjalnie przybyłem na Szczyt.
Gospodarka, czy raczej jej symulacja może odbywać się na wiele sposobów, zarówno forumowych, jak i systemowych, które postaram się przybliżyć.
Zacznijmy może od tych nam bliższych, czyli gospodarek forumowych. Można ją realizować w różnorakie sposoby - począwszy od projektów budowlanych i przetargów, gdzie rozwijamy infrastrukturę poprzez pisanie o niej, nawet niekoniecznie rozbudowanych postów, kończąc na gospodarce surowcowo-przetwórczej, gdzie nad wszystkim panuje jedna osoba i zapewnia płynność systemu.
Pierwsze rozwiązanie ma rację bytu tylko w przypadku, kiedy istnieje waluta, którą można zapłacić - nagrodzić wykonawcę. Jest to bardzo przyjazny dla państwa sposób prowadzenia gospodarki, która pozwala na bardzo szybki rozwój gospodarczy. Należy tutaj jednak wspomnieć również o wadach tego rozwiązania - pomijając możliwość absurdalnie wielkich inwestycji w ekspresowym tempie, należy również uwzględnić fakt, że nie zużywamy żadnych surowców, a jeżeli są zużywane, to biorą się one z powietrza.
Drugim rozwiązaniem jest zaproponowana gospodarka surowcowo-przetwórcza. Tutaj wszystko odbywa się na podstawie handlu pomiędzy uczestnikami gospodarki oraz produkcji tych towarów. Jest to bardzo wymagający sposób, gdyż wymaga osoby, która nad wszystkim będzie panowała. Dodatkowo, istnieje duże zagrożenie monopolem, a w dłuższej perspektywie - samowystarczalnością przedsiębiorstw, ze względu na możliwość posiadania więcej niż jednej firmy przez jedną osobę (takie ograniczenie też będzie miało absurdalne skutki, o których wspomnę niżej), w końcu powstanie ich tyle, żeby nie musieć przejmować się pozostałymi. Rozwiązuje to również problem z wyczarowanymi surowcami i co ważne, nie wymaga waluty do funkcjonowania. Niestety, aby miało to sens na dłuższą metę, potrzebna jest mapa przetwórcza oraz DUŻA ilość różnych subproduktów, które trzeba by było tworzyć i przetwarzać.
O jakich absurdalnych skutkach chciałem wspomnieć? Jeżeli system ten ma mieć sens - musi istnieć mapa przetwórcza i duża ilość subproduktów. Dlatego też ograniczenie ilości przedsiębiorstw do liczby uczestników jest po prostu głupie, bo wtedy ZAWSZE będzie brakować jakiegoś produktu, co sprawi, że cały system będzie stał, lub dochodził tylko do pewnego etapu, który nigdy nie będzie etapem końcowym.
Przechodząc dalej, mamy również inicjatywy, jak Liga Morska i Kolonialna, która świetnie sprawdza się, jeżeli chodzi o handel narracyjny. Tworząc gospodarkę nie powinniśmy blokować wyjątków, które działają w lepszy (lub gorszy) sposób.
O ile samowystarczalność graczy w systemach forumowych nie jest pożądana, o tyle jej istnienie w gospodarce systemowej jest zabiegiem relatywnie często stosowanym. Dlatego też kolejne propozycje będą już uwzględniały "kodzenie" - kiedyś w końcu przecież znajdę na to czas 

Opcje są dwie - bardzo podobna do systemu statków w Palatynacie Leocji lub inwestycji w Unii Państw - gdzie po prostu celem jest wysłanie statku i czekanie na jego przybycie, lub regularne zgarnianie kasy z inwestycji, lub też system podobny do Sarmackiego Suwerena, gdzie gracze posiadali przedsiębiorstwo, które produkowało dany towar i później sprzedawano go innym graczom, żeby ich przedsiębiorstwa mogły dalej pracować.
W tym pierwszym przypadku jest to relatywnie proste do zrealizowania, pozwala na szybkie bogacenie się i pozwala na wykorzystywanie pieniądza/gromadzenie go. Jest to o tyle dobre, że wtedy żegnamy się z biedą i wtedy możliwe jest zrealizowanie gospodarki forumowej pierwszego typu. Jest to o tyle beznadziejne, że to nawet nie jest gospodarka. Dlatego też - jest to dobry pomysł na etap przejściowy - dajemy ludziom zebrać kapitał, żeby później ruszyć z czymś poważniejszym.
Druga opcja wymaga już trochę kombinowania, bo też wymaga istnienia mapy przetwórczej. Zaletą w stosunku do gospodarki forumowej tego typu jest brak osoby, która by tym wszystkim zarządzała - bo zajmie się tym skrypt. W tym przypadku istnienie waluty też jest opcjonalne, ale jej znaczenie jest trochę większe niż w wersji forumowej - ze względu, że łatwiej jest kupić/sprzedać coś za walutę, niż szukać odpowiedniej oferty dotyczącej pożądanego surowca, za surowiec zbyteczny.
* * *
To tyle, jeżeli chodzi o kwestię gospodarki pod względem ... gospodarczym. Ale zastanowić się należy również nad potencjałem gospodarczym danych regionów Nordaty. Czy nie powinny powstać również mapy surowcowe? Czy nie powinny powstać również mapy infrastrukturalne, które pozwoliłyby zorientować się w obecnym stanie gospodarczym całej Nordaty? Mapy drogowe, kolejowe, przedsiębiorstw, złóż itd. Czy państwa, które współżyją na Nordacie, rozwijają się w sposób logiczny, czy ultraprzyśpieszony i nierozsądny? A może zbyt powolnie?
No i wisienka na torcie - waluta. Moim zdaniem, powinna być wspólna, ale żeby miało to sens musi albo powstać centralny bank, albo wspólne forum. Tylko wtedy dla takiej sytuacji mamy winning condition.
