16 Mar 2022, 22:10:00
Przybycie wojsk KFW
![[Obrazek: 99633905753129665.jpeg]](https://kustosz.stempel.org.pl/1122/99633905753129665.jpeg)
W Budzimiracie Apfelisnel panowała cisza, mieszkańcy wykonywali swe obowiązki, a niektórzy łowili ryby. Dało się też słyszeć szelest liści w okolicznym parku, było też słychać silniki samochodów. Nagle na horyzoncie pojawił się mały punkt, który zaczął wzrastać. Wkrótce rozłegl się alarm, który przestraszył Winkulijskich mieszkańców, niektórzy uciekali w popłochu, a nieliczni pozostawali w miejscu. Nagle mały punkt zaczął się zamieniać w okręt wojskowy, był on w barwach ZSKHiW. Gdy okręt zbliżył się do brzegu wysiedli z niego żołnierze, którzy poszli w kierunku siedziby Garnizonu Apfelisnel, gdy przybyli do siedziby Garnizonu zaczęli ostrzeliwać stacjonujące tam jednostki , a żołnierzy wzięli w niewolę. Wkrótce marynarze przystąpili do ostrzeliwania domów, a okoliczni Weerlandczycy witali marynarzy kwiatami. Na ulicach trwały zacięte walki, Winkulijczycy dalej uciekali w popłochu, niektórzy schronili się w głąb Apfelisnel.
![[Obrazek: 99633905753129663_t.jpg]](https://kustosz.stempel.org.pl/1122/99633905753129663_t.jpg)
Zrujnowane Winkulijskie domy w Apfelisnel
Po ostrzeliwaniu ulic do marynarzy KFW przyszedł Ataman Królewskiej Floty Wojennej, Tymoteusz Dostojewski - Faradobus. Kazał on zbudować domy dla Weerlandzkich osadników, wkrótce rozkazał przygotować namioty oraz pojazdy, a także broń. Przystąpili także do budowania osiedla wojskowego, a także dalej ostrzeliwali wioski, w których mieszkali Winkulijczycy, walkom nie było końca, a marynarze KFW organizowali szpitale polowe dla rannych marynarzy.
![[Obrazek: 99633905753129665.jpeg]](https://kustosz.stempel.org.pl/1122/99633905753129665.jpeg)
W Budzimiracie Apfelisnel panowała cisza, mieszkańcy wykonywali swe obowiązki, a niektórzy łowili ryby. Dało się też słyszeć szelest liści w okolicznym parku, było też słychać silniki samochodów. Nagle na horyzoncie pojawił się mały punkt, który zaczął wzrastać. Wkrótce rozłegl się alarm, który przestraszył Winkulijskich mieszkańców, niektórzy uciekali w popłochu, a nieliczni pozostawali w miejscu. Nagle mały punkt zaczął się zamieniać w okręt wojskowy, był on w barwach ZSKHiW. Gdy okręt zbliżył się do brzegu wysiedli z niego żołnierze, którzy poszli w kierunku siedziby Garnizonu Apfelisnel, gdy przybyli do siedziby Garnizonu zaczęli ostrzeliwać stacjonujące tam jednostki , a żołnierzy wzięli w niewolę. Wkrótce marynarze przystąpili do ostrzeliwania domów, a okoliczni Weerlandczycy witali marynarzy kwiatami. Na ulicach trwały zacięte walki, Winkulijczycy dalej uciekali w popłochu, niektórzy schronili się w głąb Apfelisnel.
![[Obrazek: 99633905753129663_t.jpg]](https://kustosz.stempel.org.pl/1122/99633905753129663_t.jpg)
Zrujnowane Winkulijskie domy w Apfelisnel
Po ostrzeliwaniu ulic do marynarzy KFW przyszedł Ataman Królewskiej Floty Wojennej, Tymoteusz Dostojewski - Faradobus. Kazał on zbudować domy dla Weerlandzkich osadników, wkrótce rozkazał przygotować namioty oraz pojazdy, a także broń. Przystąpili także do budowania osiedla wojskowego, a także dalej ostrzeliwali wioski, w których mieszkali Winkulijczycy, walkom nie było końca, a marynarze KFW organizowali szpitale polowe dla rannych marynarzy.
Ks. bp. Tymoteusz Dostojewski
