18 Gru 2021, 20:09:40
WE Ministrze
Bardzo dziękuję za przedstawienie planu. Nie ukrywam, że cieszę się, z obsadzenia na tym urzędzie właśnie Was. Nie będę jednak również ukrywał, że jest to świetna okazja do skonfrontowania swojego punktu widzenia.
Przede wszystkim, wychodzę z założenia, że aby iść na przód nie można wiecznie patrzeć wstecz. Dawne regiony, które tworzyły Winkulię, zostały zastąpione nowymi. Chociaż nie jestem zwolennikiem zapominania o nich, to jednak uważam, że nawet luźne nawiązania w budowaniu kultury obecnych regionów będą większym kołem napędowym, niż przywracanie dawnych jednostek terytorialnych i ich pielęgnowanie. Teraz Winkulię tworzą Osaczesko, Albion, Nowa Winkulia, Zanahoria, Winewa, Volkian, nie "Czarnokrajestan, Santania i Burgia, Gruzja, Saracennia, Neb Tawi, Chersja, Apfelinsel, Azymutia czy Ramandia". Jestem pewien, że jesteśmy w stanie budować Winkulię taką, jaką zaprojektowaliśmy tak naprawdę niedawno.
Nie ukrywam jednak, że system dzielnicowy wymaga pewnych gruntownych zmian. Dodatkowych regulacji, które nie narzucą zbyt mocno woli Króla na władców Dzielnic, ale które nie będą mogły również sprzeciwić się Mu przy każdym możliwym razie. Liczę, że uda się w tym miejscu dojść do konsensusu, zadowalającego wszystkich.
Moją uwagę przykuło wspomnienie dawnych arystokratycznych i szlacheckich tytułów. Czy te kiedykolwiek zostały komukolwiek nadane i czy może nie przydałoby się nadrobić zaległości? Przy okazji, jest to też świetny pretekst do wszczęcia rozmowy na temat odznaczeń państwowych. Może pora trochę "pozazdrościć Muratyce" i też zadbać o nasze ordery?
Czy miast w Winkulii rzeczywiście jest obecnie tak dużo? Nawet, jeżeli te nie rozwijają się obecnie na tyle prężnie, aby zapewnić sobie godne miejsce w pamięci ludzi - czy powinniśmy z nich rezygnować? Miasta to świetne pole do rozwoju i manewru, szczególnie dla najmłodszych stażem obywateli - których musimy mieć gdzie ściągnąć. Jeżeli nie będzie dla nich miejsca, to szybko zdemotywują się i zrezygnują. A nie chodzi o to, aby ich zniechęcać - tylko zachęcać. Dlatego najpierw przyjrzyjmy się suchym faktom, czy miast naprawdę jest tak sporo, spróbujmy obejrzeć listy i jak to wygląda na mapie.
Mapa - kolejna sprawa do ogarnięcia. Od dawna brakuje aktualnej mapy Winkulii, która pokazywałaby w przyjemny dla oka sposób podział obecnego państwa. Myślę, że musimy przy tym przysiąść wszyscy razem, żeby efekt był zadawalający i jednocześnie odzwierciedlał rzeczywistość.
Nie będę ukrywał, że dla mnie gospodarka to przede wszystkim systemy informatyczne. Obecnie powstaje Podkomorzy, jednak data premiery dalej jest niestety nieznana. Będzie to podstawa do dalszego rozwoju systemu, który mam nadzieję, z czasem stanie się bardziej grywalny i umożliwi budowę gospodarki międzymikronacyjnej. Jednakże popieram wszelkie działania, mające na celu rozwój handlu i promocji w ten sposób kultury winkulijskiej. Trzeba się tym zająć w najbliższym czasie i mam nadzieję, że uda się zaangażować obywateli w ten projekt.
Cieszę się również, że Premier też zauważa konieczność zachowania neutralności wobec konfliktów na Nordacie. Prywatnie możemy mieć swoje sympatie i antypatie, ale jako państwo, musimy pokazywać, że da się rozwiązywać konflikty w sposób pokojowy.
![[Obrazek: 99527777916551826.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99527777916551826.png)
Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
