13 Lis 2021, 23:57:35
Wysoki Trybunale! Drodzy Winkulijczycy! Zanim odpowiem na wasze pytania, Wysoki Trybunale, chciałbym najpierw wygłosić słowo wstępne. Chciałbym przede wszystkim podziękować moim przeciwnikom politycznym za to, że spełnili moją prośbę i zapewnili mi gwarancję sprawiedliwego i uczciwego procesu sądowego. Chcę powiedzieć, że zawsze, ale to zawsze, wierzyłem w sprawiedliwość. Dobrze świadczy chociażby o tym fakt, że pomimo ciężaru dowodu jaki to świadczył o antypaństwowej działalności "Vooga Winkuliersdeg", ostatecznie nie zdecydowałem się na zatwierdzenie aktu oskarżenia, którego to wcześniej zatwierdzić nie chciała Trybuna Ludowa. Jest to tym bardziej znamienny proces, iż jest to proces historyczny. Po raz pierwszy w historii Winkulii osoba suwerena - Króla, zostaje poddana osądowi. Osądowi, który jest dokonywany przez niezależne, demokratyczne i cywilne instytucje.
Wysoki Trybunale! Co do Waszego pytania, to pozwolę sobie zacząć od nakreślenia sytuacji jaką napotkałem przed kilkoma dniami. Mianowicie, Trybuna Ludowa wystąpiła przeciwko narodowi winkulijskiemu. Owszem, naród nie zrozumiał tego w pełni, ale tak de facto jest. To co czynił "Voog Winkuliersdeg" było zamachem wymierzonym w Króla, w naród i w samego Boga. Oprócz tego nasze państwo pogrążało się w wewnętrznych podziałach. Każdy z regionów robił co chciał, panowała samowola. Dlatego też postąpiłem tak, jak postąpić musiałem. Tak, wysoki Trybunale - mogłem przy tym naruszyć winkulijskie prawo, mogłem naruszyć swobody obywatelskie, lecz wymagała tego racja stanu. Konkludując - nie mi oceniać czy jestem winny, czy niewinny, a wysokiemu Trybunałowi. Jestem w pełni gotowy, aby ponieść wszelką odpowiedzialność. Niezależnie jaki wyrok wysokiego Trybunału będzie, to się jemu podporządkuję. Chciałbym tylko zaapelować do szanownych ławników, aby ci orzekając nad tą sprawę wzięli pod uwagę mój punkt widzenia i wtedy panującą sytuację wewnętrzną. Oprócz tego chciałbym zaapelować, aby wysoki Trybunał rozważył skorzystanie z przesłanki zawartej w art. 28 Małego kodeksu karnego, czyli nadzwyczajnym złagodzeniu kary.
Do powiedzenia nic więcej nie mam. Niechaj przeznaczenie ujawni swe plany!
Niech żyje Winkulia! Dziękuję za uwagę.
