23 Sie 2021, 21:30:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24 Sie 2021, 13:54:39 przez Maximilian Fiodorow-Frassati.)
Opowieść o założeniu Jugowic
Dawno temu żył sobie rycerz Jugo, który pochodził z Muratyki , miał on bowiem troje dzieci , oraz żonę którą trudniła się rolnictwem , i łowiła ryby. Jugo , pewnego dnia odwiedził znajomego drwala, który mieszkał w jego sąsiedztwie , gdy wszedł do jego domu, zaciekawiony drwal zapytał :
- Dzień dobry kumie, co tam u ciebie? - Powiedział.
- Jak zawsze - Powiedział Jugo
Po rozmowie z drwalem Jugo poszedł oglądać turniej rycerski, który był wtedy organizowany. Wtedy jednak rozległe się dzwonienie dzwonów i wzywaniem na walkę, Jugo , jak na rycerza przystało poszedł na walkę. Okazało się że atakują dziczy plemieńcy , pod wodzą ich Króla. Po bitwie, która odbyła się pod ich stolicą , dzikie plemię zostało rozgonione. Wtedy zwycięscy rycerze uhoronowali laurami Hugona, a on serdecznie do nich powiedział :
- Trzeba poszukać miejsce do osiedlenia się.
Wkrótce do tłumu gapiów , który rósł po zwycięskiej bitwie dołączyli także dzieci , które Jugo i jego żona przytulali. Po długim poszukiwaniu miejsc na osiedlenie się, rycerze zatrzymali się w nieznanej krainie , aż znaleźli idealne miejsce pod drzewem. Nowo powstały gród nazwali na cześc Jugona , Jugowice.
Dawno temu żył sobie rycerz Jugo, który pochodził z Muratyki , miał on bowiem troje dzieci , oraz żonę którą trudniła się rolnictwem , i łowiła ryby. Jugo , pewnego dnia odwiedził znajomego drwala, który mieszkał w jego sąsiedztwie , gdy wszedł do jego domu, zaciekawiony drwal zapytał :
- Dzień dobry kumie, co tam u ciebie? - Powiedział.
- Jak zawsze - Powiedział Jugo
Po rozmowie z drwalem Jugo poszedł oglądać turniej rycerski, który był wtedy organizowany. Wtedy jednak rozległe się dzwonienie dzwonów i wzywaniem na walkę, Jugo , jak na rycerza przystało poszedł na walkę. Okazało się że atakują dziczy plemieńcy , pod wodzą ich Króla. Po bitwie, która odbyła się pod ich stolicą , dzikie plemię zostało rozgonione. Wtedy zwycięscy rycerze uhoronowali laurami Hugona, a on serdecznie do nich powiedział :
- Trzeba poszukać miejsce do osiedlenia się.
Wkrótce do tłumu gapiów , który rósł po zwycięskiej bitwie dołączyli także dzieci , które Jugo i jego żona przytulali. Po długim poszukiwaniu miejsc na osiedlenie się, rycerze zatrzymali się w nieznanej krainie , aż znaleźli idealne miejsce pod drzewem. Nowo powstały gród nazwali na cześc Jugona , Jugowice.
Starszy szeregowy Maximilian Fiodorow-Frasatti
