30 Kwi 2021, 14:51:03
W porcie stawił się Franciszek Paderewski. Przybył prosto z Anter/Groznyj. Rozejrzał się dokładnie wśród marynarzy po czym udał się do kapitana jednego z statków by wskazał mu drogę do Artura Kardacza. Niestety nie było go jeszcze na miejscu. Paderewski musiał więc poczekać. Nie tracił jednak czasu. Poprosił o stół i na świeżym powietrzu zaczął rozkładać stare mapy Centrazji, które trzymał w prawnych zbiorach.
