09 Sty 2021, 15:01:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09 Sty 2021, 20:28:11 przez Cher Valg.)
Pod karczmę okraszoną szyldem z nakreślonym białym wierzchowcem w galopie zajechał mężczyzna ubrany w szarym, wypłowiałym płaszczu, który ociekał wodą na karej, pokrytej błotem i licznymi kroplami wody koniem. Szybkim ruchem zsiadł z grzbietu swojego towarzysza w podróży, by odpinając od siodła pas z mieczem, który natychmiast przytroczył do swojego boku, wejść do środka, szukając schronienia od nieprzyjaznej pogody panującej obecnie w okolicy oraz by odpocząć i najeść się przed dalszą podróżą w głąb kraju.
Podchodząc do lady, za którą stał solidnie zbudowany mężczyzna, ignorował wszelkie nieprzychylne spojrzenia i szemranie gości rezydujących pod dachem tego przybytku, którzy zasiadali za drewnianymi, masywnymi stołami. W końcu, gdy zdjął kaptur, ukazując przy tym zmęczoną, porośniętą niewielkim, lecz szorstkim zarostem twarz, by móc spoglądać czujnym okiem na towarzystwo go otaczające, zasiadł na niewielkim, drewnianym krześle na przeciw osoby, która obsługiwała gości. Zamawiając niewielką porcję jedzenia oraz napitku, zaczął w spokoju częstować się podanym mu posiłkiem. Jednocześnie kazał przenieść swój niewielki dobytek, który dalej był przytroczony do konia i umieścić go w wynajętym pokoju. Zaczął rozmyślać nad swoimi następnymi krokami w tej krainie, licząc, że przeczucie i szczęście go nie zawiodą.
Podchodząc do lady, za którą stał solidnie zbudowany mężczyzna, ignorował wszelkie nieprzychylne spojrzenia i szemranie gości rezydujących pod dachem tego przybytku, którzy zasiadali za drewnianymi, masywnymi stołami. W końcu, gdy zdjął kaptur, ukazując przy tym zmęczoną, porośniętą niewielkim, lecz szorstkim zarostem twarz, by móc spoglądać czujnym okiem na towarzystwo go otaczające, zasiadł na niewielkim, drewnianym krześle na przeciw osoby, która obsługiwała gości. Zamawiając niewielką porcję jedzenia oraz napitku, zaczął w spokoju częstować się podanym mu posiłkiem. Jednocześnie kazał przenieść swój niewielki dobytek, który dalej był przytroczony do konia i umieścić go w wynajętym pokoju. Zaczął rozmyślać nad swoimi następnymi krokami w tej krainie, licząc, że przeczucie i szczęście go nie zawiodą.
