06 Gru 2020, 15:06:46
Ja ogólnie rzecz biorąc mam alergię na system monarchiczny i wszelkie rzeczy z tym związane, ale myślę, że warto wyznaczyć taką linię rodową, np. na wypadek jakiejś ogromnej zapaści państwa i upadku struktur państwowych. Wiem, to brzmi trochę idiotycznie, ale warto, aby istniał taki "strażnik ducha narodu", czy jak to tam można nazwać.
Co do lenn dla monarchistów - wolność Tomku w swoim domku. Ja nie wiem, czy byłbym czymś takim zainteresowany, ale z samym utworzeniem takiego organizmu nie mam najmniejszego problemu.
PS: Co do fuzji SPRu i Folksbundu - odpowiednie informacje ukażą się jeszcze dziś.
Co do lenn dla monarchistów - wolność Tomku w swoim domku. Ja nie wiem, czy byłbym czymś takim zainteresowany, ale z samym utworzeniem takiego organizmu nie mam najmniejszego problemu.
PS: Co do fuzji SPRu i Folksbundu - odpowiednie informacje ukażą się jeszcze dziś.
