15 Lis 2020, 20:37:47
Szanowni Państwo,
Socjalistyczna Republika Volkianu obecnie to jedna osoba. W szczytowym okresie była nas trójka, a nawet czwórka, wspólnie współpracująca nad dobrem tego regionu. Obecnie jesteśmy (właściwie to ja jestem) w punkcie wyjścia. Przyznam się całkiem szczerze, ilekroć widzę, co trzeba zrobić dla Volkianu, ile nadal rzeczy, tak podstawowych jest do opracowania, że to wszystko to błędy z początkowej fazy projektowania... po prostu tracę jakąkolwiek chęć. Okresowe skoki aktywności powodowane są osoby nie związane jakkolwiek z Volkianem i stanowią wyłącznie sztuczne nabijanie aktywności, która i tak po czasie wróci do stanu faktycznego, czyli zera bezwględnego. Od 30 października nic się tutaj nie działo, zupełnie. Zakuluarowo są plany, ale na tym się kończy, gdy widzę ile jest do zrobienia. Obecnie Volkian egzystuje u boku Winkulii w właściwie okrojonej formule, ale i tak brak zasobów na ożycie tego regionu.
Z każdym dniem, każdą taką akcją uważam, że dłuższe ciągnięcie tego projektu pod nazwą "Volkian" jest coraz bardziej złe, nie tędy droga. Uważam, że lepiej zakończyć żywot z honorem, niż zdychać miesiącami. Losy Volkianu nie są przesądzone, nie podjąłem ostatecznej decyzji. Brakuje mi po prostu wizji, dlatego też dzielę się tym z Wami - jeśli są tutaj osoby, którym zależy, lub kiedykolwiek szczerze zależało na dobru Volkianu, mogą podzielić się swoimi spostrzeżeniami, co jest dobrze, a co nie. Za wszelkie wsparcie z góry dziękuję.
/-/ Henryk
Socjalistyczna Republika Volkianu obecnie to jedna osoba. W szczytowym okresie była nas trójka, a nawet czwórka, wspólnie współpracująca nad dobrem tego regionu. Obecnie jesteśmy (właściwie to ja jestem) w punkcie wyjścia. Przyznam się całkiem szczerze, ilekroć widzę, co trzeba zrobić dla Volkianu, ile nadal rzeczy, tak podstawowych jest do opracowania, że to wszystko to błędy z początkowej fazy projektowania... po prostu tracę jakąkolwiek chęć. Okresowe skoki aktywności powodowane są osoby nie związane jakkolwiek z Volkianem i stanowią wyłącznie sztuczne nabijanie aktywności, która i tak po czasie wróci do stanu faktycznego, czyli zera bezwględnego. Od 30 października nic się tutaj nie działo, zupełnie. Zakuluarowo są plany, ale na tym się kończy, gdy widzę ile jest do zrobienia. Obecnie Volkian egzystuje u boku Winkulii w właściwie okrojonej formule, ale i tak brak zasobów na ożycie tego regionu.
Z każdym dniem, każdą taką akcją uważam, że dłuższe ciągnięcie tego projektu pod nazwą "Volkian" jest coraz bardziej złe, nie tędy droga. Uważam, że lepiej zakończyć żywot z honorem, niż zdychać miesiącami. Losy Volkianu nie są przesądzone, nie podjąłem ostatecznej decyzji. Brakuje mi po prostu wizji, dlatego też dzielę się tym z Wami - jeśli są tutaj osoby, którym zależy, lub kiedykolwiek szczerze zależało na dobru Volkianu, mogą podzielić się swoimi spostrzeżeniami, co jest dobrze, a co nie. Za wszelkie wsparcie z góry dziękuję.
/-/ Henryk
