15 Lis 2020, 15:23:07
Obecny system feudalni-administracyjny państwa mimo swoich wielu zalet, i niewątpliwych zasług nie jest wolny od zasadniczych wad, o czym często sygnalizował chociażby Prezydent Związkowy Mateusz Żmigrodzki wskazując na problematyczność integracji tytulatury arystokratyczne-szlacheckiej z republikańskimi wartościami naszego państwa. W związku z powyższym pragnę przedstawić państwu rządowy projekt reformy tytulatury i zakresu kompetencji samorządów lokalnych. Pierwszą i najbardziej zasadniczą kwestią jaka ulegnie rozwiązaniu, będzie właśnie problem tytulatury, dotychczasowa hierarchia tytułów zastąpiona zostanie hierarchią urzędów honorowych, na wzór Republiki Rzymskiej, która najbliższa jest republikańskim wartością w rozumieniu winkulijskim — urzędami tymi będą Decurion, Prokonsul i Prefekt, Decurion będzie najniższym w tej hierarchii zarządcą jednego miasta i przylegającego do niego obszaru, czyli komitatu. Prokonsul będzie zarządzał Komitatem i minimum trzema miastami na prawach komitatu nadawanych raz do roku przez Prezydenta za szczególne zasługi. Prefekt będzie zarządzał poza komitatem, minimum 10 innymi miastami. Prefekt będzie mógł sprawować władze nad jednym z obszarów przedstawionych na mapie przez rok (z możliwością przedłużenia), lub pełnić te funkcje honorowo, nie ma także przeciwskazań aby w kraju było kilka osób tytulujacych się prefektem tej samej prefektury (dla rozróżnienia można dawać numery i przymiotnik "honorowy" dla byłych lub tytularnych prefektów), wracając do komitatow oczywiście zachowają one swoje przywileje np. posiadanie własnej organizacji paramilitarnej, lecz na trochę innych zasadach, władze nad komitatem sprawować się będzie dożywotnio, państwo jednak zachowa możliwość pozbawienia tymczasowego praw do władzy nad komitatem, a gdy to nie pomoże w skutek szczególnie groźnych dla bezpieczeństwa państwa działań, komitat zostanie odebrany wraz z prawami do honorów państwowych. Na własność do własciela komitatu należałyby ziemia, część budynków i surowców naturalnych. Oczywiście jest to wstępny zarys projektu, ale myślę, że jego najmocniejszą stroną jest spójna narracja polityczna Kraju, którą z czasem można byłoby rozszerzyć na Nową Winkulię.

