26 Paż 2020, 16:13:45
- Twój wybór Henryku. Albo zmiażdżą Was robotnicy, albo traficie przed trybunał wojskowy, lub też zrobicie jak Wam kazałem. To jest Wasz wybór. - mówił złośliwie Żmigrodzki - Jeśli Ciebie to uspokoi, to przemówię przez radio i nakażę ludowi volkiańskiemu, aby nie używał przemocy, tylko przystąpił do rozmów. To jak będzie, towarzyszu-sekretarzu?
