26 Paż 2020, 15:55:15
Nagle nastąpił ten dźwięk. Trach! Drzwi puściły, pani Halinka uciekła. Kolejarze jak wielka fala zaczęli wlewać się do pokoi. Towarzysze partyjni zaczęli uciekać. Hurrdurov wziął jakiś świecznik i stanął na stole, gotowy do obrony...
