26 Paż 2020, 14:32:23
Tymczasem Hurrdurov zaczął powoli, a potem coraz szybciej wycofywać się w kierunku siedziby Partii, jednakże wściekły tłum kolejarzy nadal go gonił. W końcu dopadł do drzwi, błyskawicznie je otworzył i zatrzasnął przed tłumem, który próbował się dostać do środka. Zawołał do przechodzącej przez korytarz pani Halinki: Dzień dobry, potrzyma pani chwilę te drzwi? Biegnąc w kierunku gabinetu minął się po drodze z Jurijem Novakiem. Zdecydował się działać szybko.
Może trochę za szybko, bo prawie zderzył się z pochłoniętym rozmawą Wespuccim. Trzeba coś zrobić... Ufff... Z tymi kolejarzami, zawołał już od progu głośno.
Może trochę za szybko, bo prawie zderzył się z pochłoniętym rozmawą Wespuccim. Trzeba coś zrobić... Ufff... Z tymi kolejarzami, zawołał już od progu głośno.
