10 Kwi 2020, 21:58:10
Cytat:To czy Waksman znowu "odwaliłby" jak to często zwykło się zauważyłem mawiać, to Pana prywatna ocena Panie Henryku.Moja prywatna ocena? No faktycznie. Moja prywatna ocena oparta analizą dotychczasowego zachowania Kaspara Waksmana, który jest osobą wybuchową, mającą tendencje uzurpatorskie. Historia pamięta już niejednokrotnie jego wybuchy, które kończyły się różne. Kaspar odpierdalał tak wiele, że można to, kiedy coś następnym razem odwali, wyliczyć ze wzoru.
Cytat:Wszelakie negatywnie nacechowane wypowiedzi Pana Waksmana mają jedynie charakter ideologiczny.Dobrze. To teraz napiszę negatywnie nacechowaną wypowiedź na Wasz temat, a później dopiszę sobie do tego jakąkolwiek ideologię. Dla mnie i dla wielu tu osób jesteście sprzedajnymi kurwami. To właśnie Wy woleliście porzucić ideologiczną współpracę na rzecz Koribii i jej odbudowy, przyjmując kalkilizm (nie umniejszając niezrozumiałej dla mnie ideologii). Więc nie wycierajcie swojej sprzedajnej mordy ideologią. Wy sami jesteście niewierni ani swoim najwierniejszym współpracownikom, ani ideom jakie wyznawaliście. Wypinacie się na Jugowice, które miały tyle okazji do wyruchania Was tak mocno, jak Waksman was jeszcze nie wyruchał. Widzę, że podoba się Wam tam. Przywiązanie ofiary do kata. Ale tak szczerze? Jebie mnie to. Może wyjdę na totalnego ignoranta, ale liczy się dla mnie dobro Federacji Nordackiej, a dokładniej Winkulii i Volkianu.
Cytat:[…]którego jedynym logicznym skutkiem byłby powrót ZKRM do struktur FN[…]Żeby była jasność. Związku Kalkilistycznych Republik Muratyckich z Federacji Nordackiej nikt nie wypierdalał. Cała ta sytuacja była wynikiem wybuchu Kaspara, oraz niestabilnej sytuacji wewnętrznej. Kaspar być może celowo, lub nie (nie wiem!) interpretował wszystkie bodźce jakie do niego docierały jako atak w jego stronę i stronę Muratyki, która jest jego dzieckiem. To nikt inny, a Kaspar Waksman wraz z osobami, które za nim poszły uznały, że ZKRM poza FN będzie lepsze dla Muratyki. Nikt wtedy nie patrzył na dobro Federacji Nordackiej. Mieliście wyjebane, czy przeżyjemy, czy nie. Nie ma mojej zgody i jestem bardziej niż pewny, że ZKRM nigdy, podkreślam N I G D Y nie wróci w struktury Federacji Nordackiej oraz jakiegokolwiek kontynuatora UTNu i FN, jeżeli takowy będzie. Jeżeli stanie się inaczej uznam, że nastąpił całkowity upadek państwowości w tej części nordackiej. Nie mogę obwiniać o wszystko Waksmana, bo robił to z wyraźnym poparciem pewnych osób, które mu przyklaskiwały. Relacje Federacji Nordackiej z ZKRM nigdy nie wrócą do normalności, a jeśli tak - nie stanie się to z dnia na dzień. Ja nie zapominam.
Odnośnie tematu głównego - po świętach przedstawię konkretne propozycje ustawowych rozwiązań zawierających rozwiązania kompromisowe każdej z tych koncepcji.
