![]() |
|
Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Wersja do druku +- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu) +-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=39) +--- Dział: Forum Archiwalne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=628) +---- Dział: Archiwa (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=33) +----- Dział: Archiwum Związku Winkulii i Volkianu (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=536) +------ Dział: Ciastkarnia u Palpatajna (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=47) +------- Dział: Dyskusje (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=40) +------- Wątek: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem (/showthread.php?tid=2755) |
Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Henryk Wespucci - 02 Kwi 2020 PLAN JEDNOŚCI
Od wielu dni, tygodni, czy miesięcy tkwimy w tym katastrofalnym stanie. Konstytucyjne organy państwa przestały działać. Federacja Nordacka coraz bardziej chyli się ku upadkowi. W obecnym stanie pytanie czy upadniemy jest błędne. Pytanie brzmi, kiedy upadniemy. Nasze państwo jest zlepkiem trzech zupełnie różnych prowincji, połączonych taśmą klejącą. To tak, jakbyśmy do rwącej rzeki tratwę złączoną z trzech belek, połączonych jakiejś lichej jakości sznurkiem. Tym spoiwem łączącym jakkolwiek Volkian, Egvalland i RZP jest centrala i wspólne forum. Do takiego stanu doprowadziliśmy, że centrala jest wyłącznie spoiwem łączącym ze sobą prowincje. To jest straszne. W pewnym momencie, gdy spoiwo będzie na tyle słabo (sznurek pęknie) trzy prowincje pójdą w trzy różne strony. I tak przepierdolimy wszystko, co mieliśmy.
Szanowni! Nie możemy winić tutaj nikogo. Wszyscy jesteśmy winni. To miesiące ciągłych zaniedbań. Federacja Nordacka powinna wyciągnąć wnioski z lekcji, jakie dał nam Waksman. Państwo nie jest spójne. Nie potrafimy nawet w sytuacjach krytycznych działać dla dobra wspólnego, wszyscy działamy na swoją osobistą korzyść. Stąd też normalne, że to całe FN niedługo jebnie! To jest ostatni moment, by zatrzymać rozkład naszego państwa. Później może być już za późno. Pewne jest, że razem jesteśmy silniejsi. Taka idea przyświecała założycielom Unii Trzech Narodów, której jesteśmy jakkolwiek duchowymi następcami. Zmieniło się wszystko, jednak my nie możemy się poddawać. Być może to jest ostatni bój o naszą ojczyznę. Chcę, żebyśmy wspólnie działali dla dobra Federacji Nordackiej. To, co napiszę poniżej może być uznane przez Was za przesadzone, jednak tylko zdecydowane działanie przyniesie skutki, jakich oczekujemy. To już nie czas na pudrowanie ścian, czas skuć cały tynk i położyć od nowa. Plan działania, który proponuję nazwę PLANEM JEDNOŚCI. Zakłada on zwiększenie jedności pomiędzy prowincjami, co uniemożliwi popłynięcie komukolwiek w swoją stronę. Jeżeli Federację Nordacką tworzą różne prowincje posiadające zupełnie inne dziedzictwo, strukturę, trzymające się w zupełnie innym świetle, to musimy sprawić, że na jakiejkolwiek płaszczyźnie będą jednością. To płaszczyzną jest centrala. Kiedy dochodzi do kryzysów? Kiedy władza centralna jest słaba. ZKRM wyczuło słabość całej Federacji Nordackiej. Naszym celem powinno stać się wzmocnienie i umocnienie organów najwyższych władz Federacji Nordackiej. Zwiększenie uprawnień władzy centralnej względem prowincji. Władza centralna, nie tylko NSF powinien móc reagować w przypadkach jawnego naruszania prawa, od razu, a nie po czasie. Tylko sprawne działanie da nam cokolwiek. Zmiana ustawowych i konstytucyjnych zapisów związanych z poszczególnymi urzędami wydaje się w tym momencie nieunikniona. Zgodnie z zasadą daj palec, a wezmą całą rękę – powinniśmy zakończyć samowolkę prowincji i nadużywanie uprawnień. Centrala powinna całkowicie przejąć pewne sfery życia publicznego, mieć wyłączne prawo decydowania o nich. Polityka zagraniczna. Każda z prowincji może prowadzić swoją politykę w kwestii stosunków dyplomatycznych, zupełnie różną od polityki rządu. To wpływa na wizerunek Federacji Nordackiej negatywnie. Po prostu rozmywa nam się przekaz do innych państw. Czy wyglądamy wiarygodnie, jako partner do rozmów, jeżeli prowincja może twierdzić coś zgoła innego? W jakim świetle wypada wtedy aparat władzy centralnej. W gównianym, no. Będę lobbował nad tym, aby z Konstytucji wykreślone zostały wszystkie te zapisy dające samowolkę w kwestii zawierania umów zagranicznych i prowadzenia rozmów tak, aby prowincje przestały być podmiotem prawa międzynarodowego zdolnym do zawierania traktatów i prowadzenia jakichkolwiek rozmów dyplomatycznych, nawet dotyczących upraw rzepaku w pasie przygranicznym. Przyznam szczerze, że Volkiańczykowi z krwi i kości nie powinno to nawet przyjść do głowy. Będę wnosił o rozwiązanie armii prowincjonalnych, oraz o lekką decentralizację Federacyjnych Sił Zbrojnych, tworząc prowincjonalne kontyngenty wojskowe. Nie może być tak, że pewne prowincje nadużywają praw do posiadania wojska, strasząc co rusz rozpętaniem konfliktu. Jeżeli władze prowincjonalne są nieodpowiedzialne, należy im odebrać takie prawo, skoro nie umieją z niego korzystać z rozumem. Jeżeli jednak byłaby potrzeba posiadania przez prowincje jakichkolwiek sił zbrojnych powinniśmy wprowadzić ostrzejsze niż teraz limity i ograniczyć ich rolę do sił reprezentacyjnych, porządkowych, czy też w inny sposób ukrócić militarną samowolkę. Reforma samych prowincji. Centrala powinna móc reagować w przypadku, gdy w jakiejś prowincji nie dzieje się zbyt dobrze. Jeżeli sytuacja byłaby patowa, powinno się nawet wprowadzić zarząd komisaryczny, na odpowiedni czas. Wszystko to dla dobra prowincji. Dobro wszystkich prowincji jest dobrem centrali. Udawanie, że nas to nie dotyczy jest błędem. Każdy większy kryzys w prowincjach przekłada się na centralę. Taka już specyfika naszego kraju. W żadnym wypadku nie powinniśmy zabijać ducha Federacji, czyli tej różnorodności. Powinniśmy usunąć tą nieprzyjemną bańkę, która wygląda obecnie jak wielkie wysypisko śmieci. Musimy usunąć ten burdel, jaki sami stworzyliśmy. Jeżeli nie zrobimy tego, a są to podstawy, nie będziemy mogli iść dalej. A jest sporo do zmiany. To tylko te fundamenty, bez których naprawy rozpadniemy się w proch i pył. Bardzo chciałbym Was wszystkich zachęcić do dyskusji i swoich spostrzeżeń. Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Erik Otton von Hohenburg - 02 Kwi 2020 Zbędny jak dla mnie katastrofizm, gdzie konstytucyjne organy państwa przestały działać? Paralment jest aktywny, ma zdolność do powoływania i odwoływania rządu, ja jako Prezydent staram się możliwe jak najrzetelniej wykonywać swoje obowiązki, Premier również, wszyscy razem jesteśmy zdolni do podejmowania wiążących decyzji. Bez odparcia mojej argumentacji będzie to porostu straszenie upadkiem. Widzę, też że autor tekstu uznaje tylko i wyłącznie prowincje za źródło wszelkich problemów, a ograniczenie ich autonomii za rozwiązanie ich wszystkich. O ile zgodzić się mogę na rozwiązanie wojsk prowincjonalnych, o tyle pod warunkiem zastąpienia ich w czymś w rodzaju czysto narracyjnych kompanii honorowych, nawet jeśli będą bezużyteczne w wymiarze militarnym. Także mogę też zgodzić się na nadanie rządowi centralnemu pewnych funkcji kontrolnych, ale odbieranie prawa prowincji do secesji od FN uważam za niedemokratyczne i w zasadzie egoistyczne. W Parlamencie czeka mój projekt ustawy o przepisach dotyczących organizacji referendum niepodległościowego w każdej z prowincji, uważam iż w interesie obywateli jest aby mieli takowe prawo. Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - AleksanderNovak - 02 Kwi 2020 Sprzeciwiam się, plan katastrofalny, ponieważ wchodząc do FN obiecano nam własną ARMIE, własne PRAWO, własne SĄDY. Grożę Panu secesją ZPViW. Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Mateusz Żmigrodzki - 02 Kwi 2020 Czysty populizm, pierdoling about nothing. Nie potrzebujemy wielkiej reformy, potrzebujemy przede wszystkim zmiany nastawienia, potrzebujemy aby elity rządzące, w tym Pan Panie Wespucci, zaczęły się między sobą dogadywać, a nie żreć o to, kto ma rację. To nie jest "Awantura o kasę", tylko rządzenie krajem, a elity się zachowują gdyby grały w grę Krzyśka Ibisza. Poza tym, ten plan i tak nie przedstawia żadnych konkretów. Będę się mógł szerzej wypowiedzieć dopiero gdy ujrzymy projekt aktu prawnego, który jak zostanie złożony do Parlamentu, to każdy będzie mógł się z nim zapoznać i go ocenić. Na razie, gadamy tylko o idei, a gadać o idei to mógł Platon, a nie my, poważni ludzie, którzy mają wpływ na państwo. Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - AleksanderNovak - 02 Kwi 2020 Po ochłonięciu stwierdzam racje Pani Żmigrodzkiej. Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Henryk Wespucci - 02 Kwi 2020 Cytat:Zbędny jak dla mnie katastrofizm, gdzie konstytucyjne organy państwa przestały działać? Paralment jest aktywny, ma zdolność do powoływania i odwoływania rządu, ja jako Prezydent staram się możliwe jak najrzetelniej wykonywać swoje obowiązki, Premier również, wszyscy razem jesteśmy zdolni do podejmowania wiążących decyzji. W tym momencie organy władzy może i są zdolne do podejmowania jakichkolwiek decyzji. Jednak, jak wspominałem tu, czy prywatnie - mamy czekać aż te wszystkie problemy spowodują, że władza nie będzie mogła działać jakkolwiek? Władza ma trudności w sprawnym reagowaniu podczas sytuacji kryzysowych. Jak mamy być poważni na arenie międzynarodowej, jak sami nie potrafimy sobie poradzić z naszymi kryzysami wewnętrznymi. Przebimbaliśmy tyle miesięcy, że w stosunkach zagranicznych mamy wielkie nic, a wewnątrz kraju palące się śmieci, a obok burdel na skraju upadłości. Tutaj potrzebne są zmiany systemowe, może źle to ująłem że już nie działają. Przyjdzie taki moment, że żadne przepisy nie pomogą nam z powodu ich wadliwej konstrukcji prawnej. Mamy czekać aż szambo się wyleje i wtedy łatać rurę, czy już teraz lepiej wymienić ją na nową? Cytat:Widzę, też że autor tekstu uznaje tylko i wyłącznie prowincje za źródło wszelkich problemów, a ograniczenie ich autonomii za rozwiązanie ich wszystkich. Prowincje nie są problem. To tylko dzięki prowincjom jeszcze nie poszliśmy na dno. Częściowe ograniczenie praw prowincji i przeniesienie ich na centralę wzmocni centralę, a co za tym idzie spowoduje, że ciężar państwa nie będzie spoczywał tylko na prowincjach. Problemem jest brak jedności wewnątrznarodowej, rozmycie straszne. O ile w kwestii polityki wewnętrznej, kultury i tak dalej nie wydaje się to szkodliwe, tak wojsko i polityka zagraniczna to są rzeczy, które muszą być natychmiast ograniczone i odcięte. Jak wspomniałem, nie musi to być całkowite zamknięcie wojsk prowincjonalnych. Możemy po prostu zmniejszyć ich rolę. W przypadku polityki zagranicznej jednak w mojej ocenie nie ma zgody na żadne ustępstwa - całkowite odebranie prawa. Nigdzie także, nie napisałem że zostanie odebrane prawo do odłączenia się od FN. Federacja Nordacka częściowo cechuje się dobrowolnością, jednak nie w tym rzecz. Nie mam zamiaru nikogo trzymać tu na siłę, bo i tak nie zostanie. Cytat:Sprzeciwiam się, plan katastrofalny, ponieważ wchodząc do FN obiecano nam własną ARMIE, własne PRAWO, własne SĄDY. Grożę Panu secesją ZPViW. Grozi mi Pan? A to ciekawe. Dobrze wiedzieć. Osobiście informuję, że nie mam zamiaru brać pod uwagę takich wypowiedzi, "viberum leto, katastofalny plan, obiecano mi wojsko, armie, prawo, sądy". To pokazuje po prostu czysty egoizm. CZYSTY EGOIZM. Myślę, że jeżeli ZPViW na pewno wie, co robi - może jak dla mnie spierdalać i dziś. Egoizm zabija Federację Nordacką, myślenie wyłącznie o sobie jest dla mnie nie do pojęcia. Poza tym, gdzie piszę że zabieram wam Wasze sądy, prawo? To, że coś Wam obiecano, nie znaczy że będziecie mieć to zawsze. Ja na Waszym miejscu cieszyłbym się, że po tym wszystkim jeszcze to macie i tu jesteście. Cytat:Nie potrzebujemy wielkiej reformy, potrzebujemy przede wszystkim zmiany nastawienia, potrzebujemy aby elity rządzące, w tym Pan Panie Wespucci, zaczęły się między sobą dogadywać, a nie żreć o to, kto ma rację. To nie jest "Awantura o kasę", tylko rządzenie krajem, a elity się zachowują gdyby grały w grę Krzyśka Ibisza. Nie twierdzę, że mam rację. Jestem zawsze skłonny do konstruktywnych rozmów na temat dobra państwa. Zmiana nastawienia jest oczywiście, czymś czego potrzebujemy najsilniej. Jednak myślę, że wraz z stopniowym wdrażaniem planu jedności, zagości ona sama też pomiędzy elitami rządzącymi tym śmietnikiem. Szczegóły oczywiście będą przedstawiane już niedługo, jednak zaplecze ideologiczne też jest ważne. Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Artur Kardacz - 02 Kwi 2020 Problemem FN nie jest system tylko ludzie. Konflikty interesów i takie tam, dopóki ludzie mieszkający w Federacji nie będę czuli się wspólnotą dopóty nie będzie stabilnej wewnątrznie Federacji. Wprowadzanie kolejnych ograniczeń mija się kompletnie z celem. Oczywiście jest to jakaś forma zabezpieczenia jednak moim zdaniem nie jest to odpowiednia droga. W sumie to nie widzę żadnego problemu. Waksman się fochnął i postanowił odejść. Jego decyzja i tyle, nie ma co dramatyzować. Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - AleksanderNovak - 02 Kwi 2020 W traktacie nam to powiedziano, że będziemy mieli do tego prawo. Jak to wejdzie poczuję się oszukany, będzie Pan oszustem jak złamie Pan ten traktat gdzie wyraźnie pisze że mamy prawo do tego. ZPViW wtedy bez wahania może ogłosić secesje. Radzę więc przemyśleć, bo Pan ma większość w parlamencie i może Pan zrobić wszystko co tylko chce, ale lud pokazał na przykładzie nielegalnego wejścia ZPViW w skład ZKRM że naród jest wolą, a nie Pan jest wolą narodu, więc radzę się trzymać na baczność i uważać co się pisze. Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Erik Otton von Hohenburg - 02 Kwi 2020 Ty naprawdę myślisz że kogokolwiek obchodzi twoje państewko i się boimy sesji tego kraju? Co Zjednoczone Państwo dało Federacji Nordackiej, poza powodami do wstydu? NIC, nikt po was nie będzie tu płakał, i jeżeli jeszcze raz zobaczę, o tym jak was Federacja oszukała, i ciągle narzekania typu, dlaczego FN nie upadło, to mogę wam obiecać, że wspólnie z Henrykiem wyrzucę ZP z Federacji, dział zarchiwizuje, a tobie dam PNG. Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Henryk Wespucci - 02 Kwi 2020 Wolą ludu jest to, że Wy jeszcze jesteście w Federacji Nordackiej na takich warunkach, jak Wam dał Harlin. W tym momencie obowiązuje Was prawo wewnętrzne Federacji Nordackiej, a nie jakieś traktaty, które z chwilą referendum o pozostaniu ZPViW tym burdelu pozostał uznany za nieważny. Jeżeli tak trzymacie się postanowień traktatu to wiesz, że zgodnie z nim niedługo będziecie wypierdalać z FN, ze względu na utratę obywateli. Nie pozwolę, aby ZPViW dyktowało centrali i mnie jakieś wyimaginowane warunki. Nie pozwolę, aby ZPViW storpedowało plan jedności. Przy obecnym nastawieniu społecznym obywateli FN do Waszego śmietnika powinniście być bardziej pokorni. |