17 Lut 2020, 18:07:21
Chodzi o sam fakty ingerencji nieobywateli w nasze sprawy. Żadne państwo chyba nie chcę oby ktoś obcy głosował w rzeczach istotnych dla nas. To jakby porównać to do kochanka który delikatnie dobiera się do naszej partnerki. Niby nic ale później może wyjść coś na rzeczy. Jeszcze raz stanowcze nie.

