08 Gru 2018, 02:10:15
Muszę przyznać, podziwiam Pana, Panie Kostas, za umiejętność pisania poezji. Mnie samemu nigdy nie udało się napisać pięknego sensownego utworu. Był tylko jeden taki raz, gdy napisałem coś, co się w sumie zwyczajnie rymowało i dzieliło na strofy, ale szczerze mówiąc, było nijakie. Był to dopełniacz do pewnego opowiadania, jakie wówczas zdarzało mi się parokrotnie „popełnić”. Także i moja wiedza o literaturze jest dosyć nikła, jednak o ile dobrze mi rozum podpowiada, a nauka jako taka w las nie uciekła niczym płocha sarna, jest to sonet włoski. Proszę mnie poprawić, jeśli się omal mylę. Podobno nowych klasycznych sonetów teraz ze świecą szukać w wirtualnym, czy realnym zbiorze polskiej poezji. Jak miło, że chociaż na Pollinie, a jeszcze bardziej - iż właśnie na tym, a nie innym forum!, jest osoba miłująca i trudniąca się takimi dziełami.
(—) Arkadiusz Norbert van Deliart-Witcher z rodu Buddus, de facto herbu Białokruki. Jego Książęca Wysokość Dalerii, dalerski polityk, baronet i były obywatel Księstwa Sarmacji, tym samym griffton i były obywatel Królestwa Baridasu. Dawny surmeński turysta.
