13 Sty 2020, 17:30:23
Pustow siedział na swoim biurku, z założonymi rękoma i patrzył się w próżnię, jakby szukał tam odpowiedzi na to, za jakie grzechy coś takiego musiało stać się akurat na jego służbie. Po chwili bezczynności sięgnął jeszcze raz po plik papierów, który znajdował się tuż obok niego, była to lista osób, które leciały fatalnym lotem. Nagle drzwi otworzyły się z trzaskiem, a do środka wszedł szef SBV.
-Pustow, przekażcie listę natychmiast. Musimy zorientować się, czy ktoś spokrewniony z Partią leciał tym lotem- rozkazał Jurij
-Macie- Andrij rzucił listę na biurko obok- nikt ważny nie zginął. Teraz największym naszym zmartwieniem jest brak czarnych skrzynek z zapisem lotu i banda medialnych pijawek, które tylko czekają na nas, aż wyjdziemy. Co im przekażemy?
Novak przejrzał szybko listę, po czym rzucił:
-Wymyślicie coś Pustow, wymyślicie. Ja tymczasem zajmę wasz gabinet, dopóki nie rozwiążemy tej sprawy
Komendant wyszedł bez słowa z gabinetu, a następnie wyszedł naprzeciw morzu dziennikarzy i kamer, jaskrawe błyski lamp aparatów fotograficzny i ogólny chaos połączony z hałasem bardzo go zdenerwował.
-Jakie jest oficjalne stanowisko rządu?- zapytał się jeden z reporterów
-Co się stało z tym samolotem?- dodał drugi
-Szanowni Państwo, trudno mi to mówić, lecz lot o numerach VK-7734 rozbił się w okolicznych lasach. Wstępne ustalenia dowodzą, że był to zamach przeprowadzony przez grupę zachodnich burżujów, imperialistów chcących osłabić Nasze Państwo! Lecz my będziemy silni, nie damy się rozbić.- odpowiedział Andrij, po czym wrócił do środka
-Brawo Pustow!- zawołał Novak
-Dzię...-chciał odpowiedzieć esbek, lecz przerwano mu
-Myślałem, że jesteście tylko spasionym, bezużytecznym robalem, ale teraz wiem, że jesteście jeszcze głupi!- wykrzyknął Jurij
-Nie rozumiem...- powiedział nieśmiało Andrij
-Wiemy to. Teraz zajmiecie się dochodzeniem i lepiej, żeby dowody potwierdziły waszą teorię, inaczej staniecie przed sądem!- po tych słowach szef SBV wrócił do swoich spraw, a Pustow usiadł oniemiały
-Pustow, przekażcie listę natychmiast. Musimy zorientować się, czy ktoś spokrewniony z Partią leciał tym lotem- rozkazał Jurij
-Macie- Andrij rzucił listę na biurko obok- nikt ważny nie zginął. Teraz największym naszym zmartwieniem jest brak czarnych skrzynek z zapisem lotu i banda medialnych pijawek, które tylko czekają na nas, aż wyjdziemy. Co im przekażemy?
Novak przejrzał szybko listę, po czym rzucił:
-Wymyślicie coś Pustow, wymyślicie. Ja tymczasem zajmę wasz gabinet, dopóki nie rozwiążemy tej sprawy
Komendant wyszedł bez słowa z gabinetu, a następnie wyszedł naprzeciw morzu dziennikarzy i kamer, jaskrawe błyski lamp aparatów fotograficzny i ogólny chaos połączony z hałasem bardzo go zdenerwował.
-Jakie jest oficjalne stanowisko rządu?- zapytał się jeden z reporterów
-Co się stało z tym samolotem?- dodał drugi
-Szanowni Państwo, trudno mi to mówić, lecz lot o numerach VK-7734 rozbił się w okolicznych lasach. Wstępne ustalenia dowodzą, że był to zamach przeprowadzony przez grupę zachodnich burżujów, imperialistów chcących osłabić Nasze Państwo! Lecz my będziemy silni, nie damy się rozbić.- odpowiedział Andrij, po czym wrócił do środka
-Brawo Pustow!- zawołał Novak
-Dzię...-chciał odpowiedzieć esbek, lecz przerwano mu
-Myślałem, że jesteście tylko spasionym, bezużytecznym robalem, ale teraz wiem, że jesteście jeszcze głupi!- wykrzyknął Jurij
-Nie rozumiem...- powiedział nieśmiało Andrij
-Wiemy to. Teraz zajmiecie się dochodzeniem i lepiej, żeby dowody potwierdziły waszą teorię, inaczej staniecie przed sądem!- po tych słowach szef SBV wrócił do swoich spraw, a Pustow usiadł oniemiały
Adam Aleksander II
Perzys iksis nāmorghūlilaros
