10 Sty 2020, 22:09:57
Komendant biura Służb Bezpieczeństwa Volkianu postanowił oddalić się z miejsca katastrofy i wrócić do biura. Droga powrotna zdawała się być znacznie dłuższa niż gdy jechał na lotnisko, co powodowało, że denerwował się bardziej niż powinien. Gdy dotarł na miejsce, jak burza wpadł do budynku i od razu wykręcił numer alarmowy do Krasnodarska. Po krótkim oczekiwaniu usłyszał głos w słuchawce mówiący:
-Z tej strony Urszula Mila, konsultantka linii alarmowej Los Bananos-Krasnodarsk, cieszymy się, że postanowili Państwo skorzystać z naszych usług. W czym mogę pomóc?
-Oficer Andrij Pustow. Samolot rozbił się na wyspie, potrzebujemy dodatkowej ekipy poszukiwawczej na wodzie oraz kogoś, kto zbada na miejscu zabezpieczone przez nas materiały. Lepiej się kurwa pospieszcie, zanim zrobi się z tego syf, media już się zjeżdżają- odpowiedział Pustow
-Rozumiem, informacja ta zostanie przekazana odpowiednim służbom, które przejmą dowodzenia nad całą tą sytuacją.
Rozmowa była krótka i zwięzła. Na wyspę wyruszyli technicy mający za zadanie zbadać materiały dowodowe, które przechowywane będą w odpowiednim hangarze. Z okolicznych portów wypłynęły również jednostki wyposażone w sonary, które mają znaleźć fragmenty wraku, które ewentualnie wpadły do wody.
Adam Aleksander II
Perzys iksis nāmorghūlilaros
