10 Sty 2020, 00:20:31
Gdy na miejscu zjawiły się służby, nie było kogo ratować. Część kadłuba, który spadła w centralnej części parku była praktycznie pozbawiona pasażerów, większość siedzisk pozostawała pusta lub nie było ich wcale. Oprócz tego, w odległości około stu metrów, w ziemię wryło się jedno ze skrzydeł. Reszta wraku nie została na razie znaleziona, prawdopodobnie szczątki porozrzucane są w innych rejonach wyspy.
-Ale tu jest burdel... Gdzie jest kokpit?- to pytanie zadał Andrij Pustow, a zostało skierowane do dowódcy strażaków,którego ludzie w błyskawicznym tempie rozpoczęli przeczesywanie okolicznego lasu.
-Jeszcze nie wiemy Towarzyszu Komendancie, jednak przypuszczamy, że może znajdować się na końcu szlaku...- nim mężczyzna zdołał dokończyć swoją wypowiedź, Pustow przerwał mu
-Jakiego znowu szlaku?! Samolot rozbija się w biały dzień, na oczach cywili, a wy mówicie mnie tu jakimś szyfrem. Gadajcie do rzeczy!- burknął esbek
Strażak zasugerował mu, żeby za nim poszedł. Gdy doszli do na szybko zorganizowanego sztabu, z którego kierowano akcją ratunkową, Andrijowi ukazały się liczne monitory, które przekazywały materiał wideo na żywo z kamer umieszczonych na płozach śmigłowców ratunkowych oraz małych, naramiennych kamer strażackich. Do tej pory, służby przeczesały jedynie teren parku, na którym można było znaleźć wiele porozrzucanych ciał, bagaży i części maszyny.
Po zapoznaniu się z nagraniami, strażacy postanowili rozpocząć przeczesywanie lasu publicznego, wybrzeża oraz wód terytorialnych, do czego zaangażowali Straż Wybrzeża.
-Ale tu jest burdel... Gdzie jest kokpit?- to pytanie zadał Andrij Pustow, a zostało skierowane do dowódcy strażaków,którego ludzie w błyskawicznym tempie rozpoczęli przeczesywanie okolicznego lasu.
-Jeszcze nie wiemy Towarzyszu Komendancie, jednak przypuszczamy, że może znajdować się na końcu szlaku...- nim mężczyzna zdołał dokończyć swoją wypowiedź, Pustow przerwał mu
-Jakiego znowu szlaku?! Samolot rozbija się w biały dzień, na oczach cywili, a wy mówicie mnie tu jakimś szyfrem. Gadajcie do rzeczy!- burknął esbek
Strażak zasugerował mu, żeby za nim poszedł. Gdy doszli do na szybko zorganizowanego sztabu, z którego kierowano akcją ratunkową, Andrijowi ukazały się liczne monitory, które przekazywały materiał wideo na żywo z kamer umieszczonych na płozach śmigłowców ratunkowych oraz małych, naramiennych kamer strażackich. Do tej pory, służby przeczesały jedynie teren parku, na którym można było znaleźć wiele porozrzucanych ciał, bagaży i części maszyny.
Po zapoznaniu się z nagraniami, strażacy postanowili rozpocząć przeczesywanie lasu publicznego, wybrzeża oraz wód terytorialnych, do czego zaangażowali Straż Wybrzeża.
Adam Aleksander II
Perzys iksis nāmorghūlilaros
