• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kwestia stolicy
#31
Według mnie lepiej postawić na lotnictwo. A jak coś tam powstanie i będzie miało pretensje że po ich niebie latamy, to się pomyśli.
#32
HMMMMMM droga lądowa to jednak taka podstawowa droga. Nie można jej porzucić. No ale cóż. Berlin w 1948 jakoś się trzymoł hehe.
Winewianin <3 
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak
#33
No cóż, niby tak. Ale przecież Belin w 1948 się utrzymał, racja.

To co, bliżej Voxlandu czy Westlandu?
#34
Mi to obojętne tylko kwestia połączenia lądowego jest ważna. SRW nie ma nawet lotnictwa by logistycznie coś takiego ogarnąć. Mamy z Bialeni samoloty zamówić? Czy się chce czy nie autostrada musi być. Miasto lepiej jak będzie nad morzem bo od razu zbudujemy port i nie będzie trzeba budować autostrady dla Voxlandu.

Najlepiej będzie jeżeli zbudujemy autostradę i uznamy że autostrada jest własnością ZP. I tyle, a jak ktoś się ulokuje to będzie miał z tym problem.
Winewianin <3 
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak
#35
No nie jestem przekonany do takiej idei. Osobiście jestem przeciwnikiem stawiania ludzi w takiej sytuacji. Według mnie to ta autostrada jest nam niepotrzebna. Wystarczą samoloty, ale oczywiście trzeba zacząć ich produkcję.
#36
Czyli chcesz stolicę bez połączenia lądowego no nieźle. SRW tak czy inaczej zbuduje autostradę hihi.
Winewianin <3 
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak
#37
Mowy nie ma. Są pewne granice debilizmu autonomii prowincji. Albo prowadzimy wspólną politykę, albo bierzemy swoje zabawki i do widzenia.
#38
Ja nie będę budował floty samolotów po to by dotrzeć do stolicy.
Winewianin <3 
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak
#39
Ale to jest bezpieczniejsze.
#40
Já jestem takiego zdania : Wybudować stolicę od Zera.
Ks. bp. Tymoteusz Dostojewski 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości