- Właśnie - przytaknął Sagan, śmiejąc się. Po chwili jednak nieco spoważniał: - Została jeszcze kwestia granic okręgu. Mam nadzieję, że nie będzie mowy o zajmowaniu południa Taskasu, które jest częścią amatorskim Ziem Uzyskanych. Co innego zabieranie ziemi Chanatowi - Sagan znów się roześmiał.
August van Hagsen de la Sparasan
- A zatem doskonale! - powiedział Sagan - A zatem wszelkie moje wątpliwości zostały rozwiane. Teraz, jeśli Szanowni nie mają nic przeciwko, proponowałbym ująć nasze ustalenia, a przynajmniej ich część jawną, w jakiś traktat czy coś podobnego - zaproponował.
August van Hagsen de la Sparasan
- Nie mamy nic przeciwko temu - odparł Maxheider. - Jak mówiłem, mamy pełne uprawnienia.
Sagan przywołał do siebie sekretarza i razem z nim przez dłuższy czas przygotowywał tekst traktatu. Gdy wreszcie go ukończono, zaprezentował go delegatom.
Cytat:TRAKTAT POMIĘDZY SAGANATEM AMATORSKIM A WINKULIJSKIM OKRĘGIEM AUTONOMICZNYM
Art. 1. Saganat Amatorski, zwany dalej Saganatem, oraz Winkulijski Okręg Autonomiczny, zwany dalej Okręgiem, uznają siebie wzajemnie za suwerenne państwa związkowe Secesyjnej Republiki Westland w wyznaczonych odpowiednimi aktami prawnymi granicach.
Art. 2. Saganat uznaje Winkulijski Okręg Autonomiczny za stronę neutralną w konflikcie wewnętrznym w Secesyjnej Republice Westland i zobowiązuje się chronić tereny Okręgu przed działaniami wojsk nierespektujących neutralności okręgu.
Art. 3. Saganat oraz Okręg deklarują współpracę w sferze gospodarczej oraz zobowiązują się do wzajemnej nieagresji.
Art. 4. Niniejszy traktat wchodzi w życie z chwilą podpisania i ogłoszenia przez przedstawicieli ww. stron.
August van Hagsen de la Sparasan
- Nie mam żadnych zastrzeżeń. - odparł i wyciągnął długopis, po czym podpisał kartkę.
W imieniu Winkulijskiego Okręgu Autonomicznego
Przewodniczący Tymczasowej Komisji Rządzącej
(-) Julius Maxheider
Sagan również podpisał:
W imieniu Saganatu Amatorskiego
Sagan
/-/ August de la Sparasan
Wykonano kilka kopii tekstu traktatu do ich publicznego ogłoszenia. Potem nastąpił zgodny z tradycją amatorską ceremoniał pożegnania, delegatom przekazano w darze kilka butelek ekskluzywnej betonówki najlepszej jakości oraz znaczną ilość kwiatów przekazanych im przez tłum zgromadzony przed budynkiem. Następnie uczestnicy negocjacji ponownie wsiedli do limuzyn, które odwiozły ich na lotnisko, gdzie Sagan wygłosił krótką mowę pożegnalną, podziękował delegatom za przybycie i ogłosił publicznie sukces negocjacji. Potem zgromadzeni długo jeszcze wpatrywali się w oddalającą się sylwetkę samolotu delegacji.
August van Hagsen de la Sparasan