06 Cze 2019, 19:29:00
Szanowni Daleriańczycy, znaczy się ci, co się jeszcze ostali
Miałem okazję już raz pomagać powstać rannemu w strzelaninie z realiozą Hasselandowi, jednakże jeszcze nie miałem okazji ożywiać tak prawdziwego trupa, jakim jest Daleria. Nie ukrywajmy, że przez ostatni okres nie działo się w tej części Federacji absolutnie nic. Brak jakichkolwiek powodów do prosperowania wcale nie sprzyja pozytywnie dalszej obecności Dalerii w Federacji. Dowiedziałem się, że jest ona w opłakanym stanie - brak prawa, brak przedstawiciela i władza w rękach ogółu mieszkańców jedynie sprawia, że mamy tutaj zaawansowany poziom anarchii. Pora to zmienić. Mam pomysł, jak przywrócić Dalerii dalszą świetność, jednocześnie wykorzystując ideę Rzeszy Książęcej Learven, której Daleria niepodważalnie jest kontynuacją.
Pomysł mam bardzo ciekawy i mam nadzieję, że dacie radę doczytać do końca. Cóż, nie ukrywam, że i tutaj rozpoczniemy nad pracami nad ustawą zasadniczą. Nie będzie ona rozbudowanym aktem prawnym - będzie jedynie definiowała, czym jest Daleria, kto pełni jaki rodzaj władzy i naznaczy wszystko, co powinno być w niej zapisane - nie opisując tego jednak. Następnie przejdziemy do budowy w miarę przejrzystego prawa, w postaci ustaw. Władzę pełnić będzie Arcyksiążę, wybierany spośród przedstawicieli trzech krain tworzących Dalerię - tj. Calradię, Efrodrię oraz Learven. Przedstawiciele tych prowincji będą również tworzyć parlament Dalerii, który uchwalać będzie to właśnie prawo. Jednakże, nie będzie to równouprawnienie wszystkich trzech prowincji.
Każda część składowa Dalerii wyłania swojego przedstawiciela w wybrany sposób, natomiast jego siła głosu jest zależna od aktywności w dziale danej prowincji. Siła głosu jest ustalana raz na kadencję - na samym jej początku. Kadencja trwałaby natomiast 3 dni. Oczywiście, nie pozwoliłbym na to, aby całkowicie władza wpadła w ręce jednej osoby, dlatego nie będzie do tego skomplikowanego wzoru, a stawki procentowe.
Jeżeli dana część składowa wytworzy 90% aktywności w całej Dalerii, to otrzymuje mandat o sile 5
Jeżeli 75% - 4
Jeżeli 50% - 3
Jeżeli 35% - 2
Jeżeli 20% lub mniej - 1. To oznacza, że nawet całkiem nieaktywna prowincja ma jakąś-tam siłę głosu - co oznacza, że może mieć decydujący wpływ na parlament. Co prawda, nadal jest możliwość, że jedna z prowincji będzie miała większość. Będzie to również większość bezwzględna. Do zmian wielu aktów będzie mogła się przyczynić, natomiast nie będzie mogła zmienić ustawy zasadniczej - do której zmiany wymagana będzie jednomyślność, ustawy o parlamencie daleriańskim - wymagana jednomyślność. Możliwe, że jeszcze się zastanowię nad innymi prawami, które będą wymagały jednomyślności, lub przynajmniej większości 2/3, natomiast powinno być to bodźcem do aktywności na szczeblu daleriańskim, jednocześnie również zalążkiem rywalizacji w Dalerii na stopniu samorządowym
Wybór przedstawiciela części składowych Dalerii (jako władcę) odbywałby się w sposób przewidziany przez reprezentantów danych krain. Będzie to różnie przewidziane dla każdej z prowincji - w Calradii, do czasu abdykacji władzę pełnię ja, w Learven - wybierany przez Arcyksięcia (Marszałek/Szambelan?) natomiast w Efrodrii - wybierany spośród mieszkańców Efrodrii w sposób demokratyczny - chyba że Efrodryjczycy będą chcieli czego innego. Ewentualnie znajdzie się osoba chętna.
Wybór reprezentanta w Parlamencie natomiast pozostawiam władcom części składowych - zapewniam, że na samym początku władzę w Calradii sprawował będę osobiście i Calradię w Parlamencie reprezentował
Pozostaje jeszcze jednak kwestia jednak - co jeżeli prowincja nie wystawi żadnego kandydata? Ano - wtedy przedstawicielem z automatu jest władca tejże.
Kwestia obywatelstwa - jedynie daleriańskie, natomiast wybór w częściach składowych brak takowego - spis osób zamieszkujących dany rejon jest zadaniem władcy Calradii, Efrodrii i Learven. To, w jaki sposób zachęcą innych do pisania i do brania czynnego udziału w życiu właśnie ich części składowej pozostawiam im. Pozwalam również na aktywność w więcej niż jednej części - natomiast nie pozwolę na obranie jednocześnie dwóch mandatów. Tak samo, jak niemożliwe będzie osiągniecie siły głosu większej niż 5.
Co do narracji - to temat na inny wątek, więc pozostawię na razie to, co tutaj jest. Wspomnę jedynie słowa kluczowe - starożytna Bułgaria oraz Chorwacja, z motywami perskimi.
Wiem, że Daleria obecnie jest trupem, jednakże jeżeli nikt się nie zainteresuje, to będę zmuszony po prostu zorganizować zamach i objąć władzę - wprowadzając absolutyzm oświecony. To też jest jakiś plan, aczkolwiek nie uważam, aby był on na tyle ciekawy, aby wprowadzać go natychmiast.
Dla tych, którzy zaraz będą się pluć, że ledwo przyszedłem i już się rządzę - jasne, że się rządzę, próbuję przynajmniej czuć się jak w "domu". Wniosek o obywatelstwo złożę gdy już będę spełniać wymogi formalne. Pamiętajmy, że jeszcze przez jakiś czas pełnię funkcję Lorda Szambelana w Hasselandzie i chciałbym na spokojnie domknąć wszystkie sprawy tam zostawione. Tylko spokój może nas uratować 

Pozdrawiam
![[Obrazek: 99527777916551826.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1054/99527777916551826.png)
Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I




![[Obrazek: 101005704499826635.png]](https://kustosz.stempel.org.pl/1118/101005704499826635.png)