06 Mar 2023, 01:25:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06 Mar 2023, 01:31:37 przez Erik Otton von Hohenburg.)
Nowoczesny regionalizm górnowinkulijski
*
Region Wielkiego Księstwa Osaczeskiego uchodzi w powszechnej opinii za jeden z najbardziej niejednolitych pod względem struktury etnicznej, kulturowej i religijnej pod regionów Winkulii, co skutkuje wyraźnym poczuciem odrębności regionalnej wśród mieszkańców W. Księstwa. Jednakże brak wspólnych doświadczeń historycznych dotyczących całego regionu, przynależność jego mieszkańców do różnych organizmów państwowych na całym obszarze kraju od morza v-czarnego po morze muratyckie przyczynił się do tego, ze przynależność zwaśnionych ze sobą regionów do jednego organizmu administracyjnego była wielokrotnie podważana i w opinii wielu WKO uchodziło za sztuczny twór powołany przez rząd w Kanugardzie, nieliczący się ze zdaniem ludności zamieszkującej zachodnią Winkulię. Od czasu gdy mocy reformy administracyjnej z roku 2021 powołano do życia Wielkie Księstwo Osaczeskie, w kraju rozgorzała zżarta debata na temat tożsamości regionów, nazywana przez lokalne media „wojną o tożsamość’’ lub tudzież „wojną o nazwę’’. Gdy stało się jasne, ze ani Rząd Królewski ani JKM Alfred Fabian nie poprą żadnej kolejnej reformy terytorialnej zakładającej likwidacje W.K Osaczeskiego, lokalny rząd w Rutzelburgu zdecydował się na kompromisowe rozwiązanieOkreślenie całości kraju mianem ‘’Osaczeska’’ było w opinii mieszkańców jak i władz kraju kontrowersyjne ponieważ godziło w historyczna i etnograficzna tożsamość regionu. Osacy stanowili od zawsze zdecydowana mniejszość mieszkańców dzielnicy, a obok nich żyły inne grupy etnograficzne i etniczne, które nie czuły się dostatecznie reprezentowane w nowym państwie. W związku z tym, w lutym 2023 r. jeden z przedstawicieli santyjsko-burgijskiego kola Folksbundu w regionalnym parlamencie zaproponował ustawę zmieniająca nazwę kraju na „Wspólnota Górnowinkulijska”. Pomysł ten spotkał się zarówno z akceptacją rządzącej regionem Partii Narodzenia Winkulii, jak i najbardziej radykalnych środowisk lewicowych i republikańskich min. Komunistycznej Partii Winkulii i Bloku Niezrzeszonych. Poparcie dla ustawy wynikało również po części z coraz mniejszego poparcia dla dworu Erika. O. v. Hohenburga i niezadowolenia z braku swobód demokratycznych w regionie.
Choć prawicowemu rządowi udało się ostatecznie przełamać impas w tej jednej sprawie, o tyle nie udało się wyrwać regionu z trwającej już blisko dwa lata stagnacji społecznej i gospodarczej. Nowo utworzona Górna Winkulia stała się ponownie arena zażartej walki politycznej pomiędzy Folksbundem, a PNW. Ta druga dotychczas uchodziła za najsilniejsze ugrupowanie polityczne w regionie, a cala Górna Winkulia za najsilniejsze zaraz po Albionie zaplecze winkulijskiej prawicy z uwagi na fakt, ze ta część kraju uchodzi za najlepiej rozwinięta pod względem gospodarczym po wspomnianym już Albionie, a ze względu na silne nastawienie na przmysł wysokich technologii region określany jest mianem ‘’winkulijskiej Kalifornii’’. Jednak Folksbund umiejętnie rozgrywający kwestie tożsamościowe i wewnątrz dzielnicowe spory regionalne pomiędzy santyjczykami, burgijczykami, goruzinami, sahijczykami czy kucelgradczykami uzyskał znaczące poparcie dotychczas zmarginalizowanych grup społecznych.
Ustalono, ze rodząca się Wspólnota Górnowinkulijska docelowo ma zachować monarchistyczny ustrój – najwyższą władzę będzie sprawował każdorazowo Król Winkulii, niemniej w jego imieniu władze sprawować będzie wybrany w wyborach powszechnych Wicekról. Górna Winkulia zostanie podzielona na komitaty, w granicach których wydzielane będą lenna dla przyszłych mieszkańców. Komitaty będą odwoływać się do tradycji państw i regionów historycznych, a języki regionalne otrzymają w regionie status języka urzędowego obok j. winkulijskiego.
*
Górna Winkulia uchodziła za przykład regionu który w sposób szczególny dbał o dziedzictwo państw historycznych dawniej tworzących ten region. Był on inicjatorem wielu akcji przyczyniających się do odrodzenia i popularyzacji starożytnych kultur w całym Związku Winkulijskim – a pośrednio na całym kontynencie północnym. Dziś jednak stoi przed wyzwaniem nowego typu – czym jest w zasadzie gornowinkulijska kultura? Czy wielorakość narracji uprawianych na przestrzeni ostatniej dekady da się złączyć w jedna całość i w spójny ciekawy kontent? Czy odrodzony regionalizm górnowinkulijski będzie na tyle żywotny aby przyciągnąć do siebie młode ambitne osoby chcące się rozwijać w tym duchu? Czy nadal możemy stanowić źródło inspiracji ze swoja tradycją i przekazem? Akapit ten w zasadzie nie traktuje o przeszłości regionu, ale o jego przyszłości. Czy Górna Winkulia będzie w stanie dalej wzbogacać kraj i Nordate czy stanie się kulą u nogi u raczkującego mocarstwa…Od czasów rządów naczelnika Szymona Uchastoka Winkulia bezskutecznie starała się promować wśród swoich obywateli idee samorządności i regionalizmu, wielokrotnie zmieniano granice regionów, ich nazwy, kompetencje, wydano setki tysięcy renów aby dofinansować podupadle budżety regionalne, ale i to poszlo na marne wobec nikłego zainteresowania sprawami regionalnymi wśród zwykłych obywateli. Pewna jaskółką nadziei miał być powrót do tradycji upadłych państw np. czarnokrajestanu czy Ramandii, póki co udało się wpisać cześć tego dziedzictwa na poziomie centralnym poprzez stworzenie języka winkulijskiego na bazie języka czarnokrajestanskiego, ale na poziomie lokalnym dalsze zmiany napotkały opor władz lokalnych w obawie o rozmycie tożsamości regionow, a w konsekwencji całego kraju.
Zdawało się przez chwile, ze samorząd lokalny na nowo nabierze wiatru w żagle po utworzeniu Baronii Trintzu i po przykładzie jaki dal nam Czcigodny Burek baron von Hohenburg, ale i to okazało się być płonna nadzieja, bynajmniej nie z uwagi na zmęczenie Barona, ale przede wszystkim na strukturę podziału administracyjnego kraju, który pozostawia dla nowych coraz to mniejsze kawałki ziemi pod lenna wydzielane z dzielnicy senioralnej oraz ogromne półmartwe molochy z ludnością równą jednemu mieszkańcowi. Żeby była jasność nie namawiam do likwidacji istniejących już regionów – wręcz przeciwnie do stworzenia warunków do tego aby w tych regionach o określonej tradycji, historii i kulturze osiedlały się kolejne osoby, aby to z tych regionów wydzielano lenna podlegle bezpośrednio władzą dzielnicy, a dopiero potem Królowi i rządowi w Kanugardzie. Aby w regionach tych poczucie tożsamości było ciekawym dodatkiem do winkulijskiej tożsamości narodowej, i jak mam nadzieje eksperyment Górnej Winkulii wskaże, ze osiągniecie tego celu jest w naszym zasięgu.
(-) Erik Otton von Hohenburg

