• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Narada
#1
Joahim von Ribertrop stał przed drzwiami gabinetu, na których napisane było:
Prezydent Zjednoczonego Państwa Voxlandu i Westlandu
Prezydent Secesyjnej Republiki Westlandu
Aleksander Novak
Mężczyzna odetchnął a następnie zapukał do drzwi.
-Proszę!- rozległo się.
Joahim wszedł do gabinetu.
-Dobry Novak- powiedział.- Nie bawmy się w długie wstępy. Na pewno wiesz dlaczego tu jestem. Musimy wszystko omówić. Nie możemy podjąć pochopnych działań. Jak według ciebie powinniśmy odpowiedzieć na to, co się dzieje w Winkulii?
Joahim usiadł na krześle czekając na odpowiedź Novaka.
#2
Dziękuję, że przybyłeś. Widzę co się dzieje w Winkulii. Na tą chwilę są doniesienia że władze Winkulii choć w sumie sam kurde faja nie wiem kto tam rządzi, chcą z nami porozmawiać o Winkulijczykach zamieszkujących nasze państwo. Jedno jest pewne, że nie oddamy niczego za darmo. Granica będzie cały czas stać tam gdzie stała. Winkulijscy nacjonaliści są niebezpieczni, i nie wiadomo czego mamy się dokładnie spodziewać w najbliższym czasie. Na razie poczekajmy, jak rozwinie się sytuacja. W przypadku jakiejkolwiek agresji na Zjednoczone Państwo Voxlandu i Westlandu, odpowiemy każdym rodzajem siły. 
Winewianin <3 
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak
#3
Joahim skinął głową.
-Dobra- powiedział.
Zapadła cisza.
-Ale i tak przydałoby się na wszelki wypadek sprawdzić gotowość bojową wojsk SRW- powiedział Joahim.- Może jakieś manewry? Co myślisz?
#4
Manewry możemy zrobić. Trzeba też zacząć formować FSZ, i Armię Voxlandu. I to jak najszybciej.
Winewianin <3 
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak
#5
-Dobrze- powiedział Joahim wstając.- A co z nastrojami wśród ludu? Jak ich uspokoić?
#6
Hmmm... -Westchnął Novak. Trzeba im uświadomić, że obecnie nie ma żadnego zagrożenia dla naszego państwa. Władze Winkulii nie są skłonne do wojny z nami. Możemy zamknąć granicę na jakiś okres, by jacyś separatyści się nie przedostali.
Winewianin <3 
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak
#7
-Dobra- powiedział von Ribertrop idąc do drzwi.
,,Czas wziąć się za FSZ" pomyślał mężczyzna.
-Do widzenia- powiedział, opuszczając gabinet...


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości